BuwLOG

BUW od podszewki. Pełnomocniczki Dyrektor BUW

A właściwie pełnomocnicy, bo nasz coraz bardziej równoważny język uniwersyteckich dokumentów jeszcze za nami nie nadąża. 

Od października 2020 r. pokój 111 (w przestrzeni WD, obok Hatszepsut) jest siedzibą: Zofii Kajczuk, Karoliny Minch i Zuzy Wiorogórskiej. Pełnimy nowe w strukturze BUW funkcje. Każda z nas zajmuje się inną dziedziną, niemniej, jak we wszystkich bibliotecznych zadaniach, ścieżki naszych aktywności czasem się zbiegają czy przecinają. Praca pełnomocniczek to właściwie tzw. praca projektowa ‒ z założenia nie mamy listy powtarzających się prac czy obowiązków, tylko na bieżąco realizujemy spływające zadania.

pełnomocniczki na tle rzeźb filozofów wejście do buw

Od prawej: Zofia, Karolina i Zuza; Foto: Jakub Burchard

Zofia Kajczuk

Pełnomocniczka ds. projektowania usług.

Moja historia z BUW trwa od prawie 15 lat, kiedy przyszłam do Gabinetu Rycin na studenckie praktyki. Potem, dzięki niesamowitemu wsparciu i życzliwości osób pracujących w BUW, miałam możliwość rozwijania się w różnych dziedzinach ‒ organizacyjnych, marketingowych i promocyjnych. Kilka lat kierowania Oddziałem Promocji było dla mnie sprawdzianem, ale też odkrywaniem z czym na co dzień zmagają się użytkownicy BUW.

Wtedy zainteresowałam się zagadnieniem jakim jest UX (ang. user experience), czyli, tłumacząc literalnie ‒ doświadczenie użytkownika. Jest to forma pracy, w której bardzo mocno uwzględnia się perspektywę odbiorcy i stara się wraz z nim wypracować rozwiązanie. 

Obecnie UX jest najczęściej kojarzony z tworzeniem stron internetowych i aplikacji, dlatego jednym z moich zadań długofalowych jest zaprojektowanie nowej strony internetowej BUW, która będzie wygodna, przejrzysta i przydatna dla naszych użytkowników. Nie oznacza to, że będę programować, ale raczej tak jak architekt informacji: budować strukturę, zależności i układ treści na stronie. 

Jednak moje stanowisko ma w nazwie „projektowanie usług” a nie UX, dlatego że moja rola w BUW jest szersza. Projektowanie usług (ang. ‒ services design) jest jedną z odnóg UX i jest to metodyka rozwiązywania problemów poprzez proces projektowy. Jak to wygląda w praktyce? Zadajemy sobie pytanie, np. w jaki sposób sprawić, aby nasi czytelnicy szybko znajdowali poszukiwaną książkę w Wolnym Dostępie? Proces szukania rozwiązania ma kilka kroków, z czego najważniejszym jest przeprowadzenie badań w postaci rozmów z użytkownikami, zapytanie ich, jak widzą ten problem, ale również obserwowanie ich zachowań i sprawdzanie, gdzie co jest dla nich najtrudniejsze w danym procesie. Następnie przechodzi się do analizy zebranych danych i wymyślania możliwych rozwiązań, które dość szybko testuje się razem z użytkownikami i na bieżąco poprawia. Dzięki temu całość procesu jest bardzo kształcąca, a popełniane błędy są ważną informacją zwrotną. Efektem końcowym jest usługa lub produkt, które ułatwią życie zarówno użytkownikom, jak i pracownikom.

Moje stanowisko zakłada bycie w kontakcie, ważna jest empatia i słuchanie innych z ciekawością. Na co dzień współpracuję głównie z Oddziałem Promocji, a także Oddziałem Usług Informacyjnych i Szkoleń, odpowiadam też na różne bieżące problemy, które pojawiają się w BUW. Dlatego z czasem zapukam (fizycznie lub online) do wielu oddziałów, żeby poznać różne perspektywy pracy z czytelnikiem.

Rzeźba w BUW przedstawiająca popiersie Hatszepsut

Rzeźba w BUW przedstawiająca popiersie Hatszepsut , fot. K.Minch

Karolina Minch 

Pełnomocniczka ds. otwartej nauki.

Od jakiegoś czasu w codziennej pracy w Oddziale Wydawnictw Ciągłych miałam styczność z przejawami tzw. otwartej nauki (ang. Open Science), dokładniej z tzw. otwartym dostępem do czasopism (ang. Open Access). Otwarta nauka jest na tyle szerokim zagadnieniem, że można na jego temat napisać kilka takich wpisów i nadal nie wyczerpać tematu. Główny cel, który przyświeca temu nurtowi od początku, to najprościej rzecz ujmując, tak zorganizowany i sfinansowany proces badawczo-naukowy, aby dostęp do jego rezultatów był dla wszystkich bezpłatny, najlepiej już na wczesnym stadium prac. Według propagatorów otwartej nauki jest to droga do zrównoważonego rozwoju i ewolucji nauki. Dotychczasowy postęp technologiczny i obecna sytuacja jeszcze bardziej uwydatniły potrzebę dalszego rozwoju i szerzenia idei otwartości wśród naukowców i obywateli, a tak naprawdę spowodowały, że naukowcy i bibliotekarze stali się jej ambasadorami. 

Zjawisko jest obszerne, dotyka każdego z nas (nawet jeśli jesteśmy tego nieświadomi), a obecnie nie ma na UW jednostki, która kompleksowo zajęłaby się tematem, dlatego zakres obowiązków pełnomocniczki ds. otwartej nauki w BUW został sformułowany na tyle szeroko, aby można było go dostosować do aktualnie palących potrzeb bibliotek, jak i społeczności UW. Widać potrzebę dogłębnego opracowania zagadnienia, gdyż głód wiedzy na ten temat jest z roku na rok coraz większy. Jako pełnomocniczka zajmę się m.in.: śledzeniem aktualnych trendów i najnowszych publikacji w zakresie otwartej nauki; monitorowaniem, zbieraniem danych oraz analizowaniem wykorzystania i zmian zachodzących w zasobach otwartej nauki w odniesieniu do dyscyplin naukowych uprawianych na UW; zatwierdzaniem wniosków o publikację w modelu otwartego dostępu w wydawnictwach m.in. Elsevier i Springer w ramach umowy konsorcyjnej; współpracą z jednostkami UW oraz współdziałaniem z oddziałami BUW i bibliotekami jednostek organizacyjnych UW w zakresie otwartej nauki. Jest jeszcze jedno zadanie, mianowicie promocja i realizacja założeń Polityki otwartej nauki UW. To jest obszar wspomnianej pracy projektowej. W ramach tzw. inicjatywy doskonałości UW (IDUB UW) przypisano BUW działanie opracowania, przyjęcia i realizacji niniejszej Polityki (Zadanie V.3.3. – pełna lista zadań). Mamy w projekcie kilka celów do osiągnięcia i wypracowania, a to jest jeden z pierwszych.

Oprócz podstawowego zakresu obowiązków przedstawionego powyżej zostałam oddelegowana do prac przy jeszcze jednym projekcie, tym razem unijnym i związanym z Sojuszem 4EU+. Z pieniędzy programu Horyzont 2020 uzyskaliśmy możliwość wsparcia dla naszej dotychczasowej współpracy na rzecz rozwoju szkolnictwa wyższego i pomoc we wdrażaniu wspólnej strategii (informacja na stronie UW i stronie Sojuszu). Akronim grantu TRAIN4EU+ powstał od pełnej nazwy wniosku: „Transforming ReseArch & INnovation agendas and support in 4EU+”. Wśród kilku pakietów roboczych jest jeden, któremu przewodniczy UW. Dotyczy on otwartej nauki i nosi nazwę „Mainstreaming Open Science”. Ten temat jest bardzo ciekawy i na łamach buwLOGa będziemy dzielić się informacjami z przebiegu prac.

Rzeźba w BUW przedstawiająca popiersie Hatszepsut , fot. K.Minch

Zuza Wiorogórska

Pełnomocniczka ds. edukacji informacyjnej i komunikacji naukowej.

Z edukacją informacyjną (zwaną z angielska information literacy) związana jestem od wielu lat, także naukowo. Z komunikacją naukową połączył mnie nie tylko obowiązek sławnego już „zapełniania slotów”, czyli publikowanie wyników badań (artykułów, książek) w recenzowanych, punktowanych wydawnictwach, a następnie poddawanie ich (i siebie) ewaluacji narzuconej przez ostatnią Ustawę o szkolnictwie wyższym, lecz także zaciekawienie nowymi sposobami przedstawiania wyników badań oraz swoistego, cyfrowego „reklamowania się”, zwłaszcza w mediach społecznościowych, gdzie stworzono w tym celu specjalne narzędzia (np. Mendeley czy Research Gate), i gdzie naukowa aktywność zaczyna być coraz częściej brana pod uwagę, o czym świadczy na przykład alternatywna bibliometria, tzw. altmetics.

Konkretnie, na polu UW, zajmuję się wsparciem eksperckim w zakresie ewaluacji oferty dydaktycznej BUW, profesjonalizacją dydaktycznej roli bibliotek, bibliotekarek i bibliotekarzy, a także jestem oddelegowana, podobnie jak Karolina, do pracy przy projekcie TRAIN4EU+.

Zarówno nowe formy komunikacji naukowej, jak i edukacja informacyjna (rozumiana tu bardziej jako rzecznictwo i pogłębianie kompetencji) oraz almetryka to także składowe otwartej nauki, domeny Karoliny. Natomiast takie zaprojektowanie infrastruktury i usług dla naszych studentów i badaczy, aby były intuicyjne, responsywne i odpowiadały rzeczywistym potrzebom to z kolei zakres zainteresowań i prac Zosi. I w taki sposób nasze pola się zazębiają, zatem nie bez powodu dzielimy pokój. 🙂

3 comments for “BUW od podszewki. Pełnomocniczki Dyrektor BUW

  1. AK
    9 lutego 2021 at 12:52

    Dream team, gratuluje i trzymam kciuku za nastepne sukcesy 🙂

  2. MKr
    9 lutego 2021 at 14:29

    Życzę wszystkim pełnomocniczkom satysfakcji z pracy i sukcesów! A skoro już jestem przy głosie, to proponuję:
    a)rozważyć powołanie pełnomocnika/czki ds. koordynowania i promowania dorobku publikacyjnego kadry UW
    b)zrobić porządne ilościowo-jakościowe badanie kadry naukowej 35-60 lat (bo to takie osoby decydują o wielu sprawach) nt. ich doświadczeń z BUW, oczekiwań względem tegoż itp.

    • AW
      10 lutego 2021 at 12:10

      Panie Marcinie, tak na szybko ad a) – osoba do koordynowania i promowania dorobku publikacyjnego kadry UW to nie powinien być pełnomocnik dyrektora BUW tylko rektora UW, ad b) badanie to bardzo dobry pomysł, ale wydaje mi się, że nie warto wprowadzać kryterium wiekowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *