BuwLOG

Kategoria: varia

Wiedźmin. Wycofany i zagubiony…

Na obrazie pijący z kubka mężczyzna w towarzystwie dwóch kobiet.

20 grudnia 2019 r., tuż przed wizytą świętego Mikołaja, Netflix wyemitował pierwszy odcinek serialu Wiedźmin. Ci co obejrzeli, wiedzą, czy dobre. A co się świętemu oberwało, to jego. Dla nas, fanów literatury w ogóle, ważny jest fakt, że amerykańskie wydawnictwo Orbit Books, które wydaje za oceanem serię o Geralcie z Rivii, właśnie rzuca na rynek…

„Napoli di Herling” – z akcentem BUW

Uczestnicy konferencji zgromadzeni w sali dei Baroni, Castel Nuovo, Neapol

W dniach 24-26 października odbył się w Neapolu festiwal-konferencja „Napoli di Herling” poświęcony postaci i twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, współorganizowany przez Instytut Polski w Rzymie oraz uczelnie i instytucje kultury regionu Kampanii. W wydarzenie pośrednio zaangażowana była także Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie (reprezentowana przez Magdalenę Borowiec i Piotra Maculewicza z Gabinetu Zbiorów Muzycznych), gdyż jednym z…

Z BUW-em na mistrza – dyktando jubileuszowe

Dłonie nad arkuszem papieru, jedna pisząca,

Nie dalej jak pół wieku temu, żeby obejrzeć elzewira, lub przynajmniej jego faksymile, trzeba było przedsięwziąć wyprawę do biblioteki, przeprowadzić kwerendę, poszperać w szufladkach katalogu z resztkami politury na wierzchu, znaleźć sygnaturę i wykaligrafować ją w równiutkim rządku na rewersie, nierzadko rachitycznym, bo z cieniuchnej bibuły. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu, przyprószony tu i ówdzie kurzem elzewir,…

Wystawa powstańcza w Berlinie

W połowie sierpnia byłam na wyjeździe w Berlinie.  W czasie czterodniowego pobytu pierwsze kroki skierowałam do Muzeum Pergamońskiego, gdzie zobaczyłam między innymi wspaniałe zabytki starożytnej Mezopotamii i Cesarstwa Rzymskiego. W cenie biletu było też wejście do kolejnego muzeum, w którym była wystawiona zachwycająca panorama pokazująca życie codzienne starożytnego Pergamonu. Następnego dnia wybrałam się na wycieczkę…

Hobby – czyli do BUW i z powrotem

Zdjęcie bramki metra. Zbliżenie na panel informacyjny oraz miejsce odbioru skasowanego biletu.

Nie wiem, jak to się stało, ale w drugiej klasie podstawówki (mniej więcej pod koniec ubiegłego wieku) dostałam nalepkę z krecikiem w kasku i w żółtych ogrodniczkach, który „budował” warszawskie metro. Nalepki były wtedy towarem deficytowym, więc długo się zastanawiałam, gdzie ją umieścić. W końcu nalepiłam ją na blat biurka, żeby na nią zerkać znad…