BuwLOG

Kategoria: varia

O legendarnych bibliotekach starożytnego świata, cz.2

Zdjęcie. Na pierwszym planie ruiny kolumnady. w tle wzgórze z ruinami.

Często mówi się, że wiedza jest bogactwem. W świecie starożytnym była jednak czymś znacznie cenniejszym, niż klejnoty lub złoto. Potężne biblioteki dawnych imperiów, takich jak Grecja czy Egipt, są świadectwem tego, że nawet najwspanialsze skarby przegrywały ze zdobyczami nauki. Przedstawiamy drugi odcinek cyklu prezentującego najważniejsze biblioteki w dziejach świata.

W sam raz

Koronawirus zmienia świat – to zdanie tłucze mi się po głowie od blisko dwóch tygodni. Pewnie dlatego, że powtarzane jest we wszystkich medialnych przekazach jak mantra. Pandemiczna rzeczywistość zaskoczyła nawet największych czarnowidzów, sceptyków i preppersów[1], którzy nawet jeśli spodziewali się czarnego scenariusza, to po cichu liczyli, że się nie ziści. A tymczasem…. A tymczasem karnie utknęliśmy w…

O legendarnych bibliotekach starożytnego świata, cz.1

Grafika z bliskiego wschodu przedstawiająca siedzących i czytających mężczyzn w tle półki ze zwojami.

Często mówi się, że wiedza jest bogactwem. W świecie starożytnym była jednak czymś znacznie cenniejszym, niż klejnoty lub złoto. Potężne biblioteki dawnych imperiów, takich jak Grecja czy Egipt, są świadectwem tego, że nawet najwspanialsze skarby przegrywały ze zdobyczami nauki. Dzisiejszy wpis rozpoczyna mini-cykl artykułów na blogu, poświęconych najważniejszym bibliotekom w dziejach świata.

Bibliotekarze zwiedzają…

Zdjęcie puzonu leżącego na krześle.

Prawdą jest, że bibliotekarze najczęściej odwiedzają instytucje związane z książką – biblioteki, księgarnie. Ale równie ochoczo poznają inne miejsca, bo to ludzie otwarci, pragnący poszerzać swoje horyzonty. 13 listopada 2019 r. grupa bibliotekarzy z BUW odwiedziła Filharmonię Narodową. Zwiedzanie obejmowało przede wszystkim niedostępne dla szerokich rzesz pomieszczenia zaplecza. Nie zabrakło wizyty na widowni (byliśmy na…

Wiedźmin. Wycofany i zagubiony…

Na obrazie pijący z kubka mężczyzna w towarzystwie dwóch kobiet.

20 grudnia 2019 r., tuż przed wizytą świętego Mikołaja, Netflix wyemitował pierwszy odcinek serialu Wiedźmin. Ci co obejrzeli, wiedzą, czy dobre. A co się świętemu oberwało, to jego. Dla nas, fanów literatury w ogóle, ważny jest fakt, że amerykańskie wydawnictwo Orbit Books, które wydaje za oceanem serię o Geralcie z Rivii, właśnie rzuca na rynek…

„Napoli di Herling” – z akcentem BUW

Uczestnicy konferencji zgromadzeni w sali dei Baroni, Castel Nuovo, Neapol

W dniach 24-26 października odbył się w Neapolu festiwal-konferencja „Napoli di Herling” poświęcony postaci i twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, współorganizowany przez Instytut Polski w Rzymie oraz uczelnie i instytucje kultury regionu Kampanii. W wydarzenie pośrednio zaangażowana była także Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie (reprezentowana przez Magdalenę Borowiec i Piotra Maculewicza z Gabinetu Zbiorów Muzycznych), gdyż jednym z…

Z BUW-em na mistrza – dyktando jubileuszowe

Dłonie nad arkuszem papieru, jedna pisząca,

Nie dalej jak pół wieku temu, żeby obejrzeć elzewira, lub przynajmniej jego faksymile, trzeba było przedsięwziąć wyprawę do biblioteki, przeprowadzić kwerendę, poszperać w szufladkach katalogu z resztkami politury na wierzchu, znaleźć sygnaturę i wykaligrafować ją w równiutkim rządku na rewersie, nierzadko rachitycznym, bo z cieniuchnej bibuły. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu, przyprószony tu i ówdzie kurzem elzewir,…

Wystawa powstańcza w Berlinie

W połowie sierpnia byłam na wyjeździe w Berlinie.  W czasie czterodniowego pobytu pierwsze kroki skierowałam do Muzeum Pergamońskiego, gdzie zobaczyłam między innymi wspaniałe zabytki starożytnej Mezopotamii i Cesarstwa Rzymskiego. W cenie biletu było też wejście do kolejnego muzeum, w którym była wystawiona zachwycająca panorama pokazująca życie codzienne starożytnego Pergamonu. Następnego dnia wybrałam się na wycieczkę…

Hobby – czyli do BUW i z powrotem

Zdjęcie bramki metra. Zbliżenie na panel informacyjny oraz miejsce odbioru skasowanego biletu.

Nie wiem, jak to się stało, ale w drugiej klasie podstawówki (mniej więcej pod koniec ubiegłego wieku) dostałam nalepkę z krecikiem w kasku i w żółtych ogrodniczkach, który „budował” warszawskie metro. Nalepki były wtedy towarem deficytowym, więc długo się zastanawiałam, gdzie ją umieścić. W końcu nalepiłam ją na blat biurka, żeby na nią zerkać znad…