BuwLOG

ERASMUS+ w sercu Europy

Dawno, dawno temu, żyła sobie księżniczka Libusza, najmłodsza córka króla Kroka. Libusza posiadała niezwykły dar jasnowidzenia, a oprócz tego była bardzo mądra i cieszyła się ogromnym zaufaniem ludu. Dlatego też po śmierci ojca to ją wybrano na królową. I to właśnie Libuszy zawdzięczają Prażanie położenie swojego miasta. Planując siedzibę dla czeskich królów, rozkazała szukać nad rzeką Wełtawą człowieka budującego próg domostwa, który miał dać początek zacnej osadzie. Przewidziała, że w tym miejscu powstanie miasto, które czeka świetlana przyszłość i któremu będą kłaniać się inni władcy, podobnie jak goście przekraczający próg odwiedzanego domu kłaniają się gospodarzowi. Według legendy nazwa stolicy „Praha” pochodzi od wspomnianego progu.  Zaś zdaniem językoznawców to progi na rzece Wełtawa sprawiły, że stolica przyjęła taką, a nie inną nazwę.

Po minionych latach – i tłustych, i chudych – które ukształtowały dzisiejszą Pragę, można ją uznać za najlepiej zachowane zabytkowe miasto w całej Europie. Przez wielu uważana jest nawet za miasto z bajki, bo może pochwalić się wiszącymi mostami, pysznymi zamkami, wąziutkimi uliczkami, baśniowymi parkami i kolorowymi ogrodami. To właśnie tu, w tym historycznym zakątku Europy, w złotej Pradze przyszło nam spędzić pięć dni (4-9 czerwca 2017 r.) na szkoleniu organizowanym w ramach programu ERASMUS. A dokładnie – w Centralnej Bibliotece CTU (Czech Technical University in Prague), czyli bibliotece największego i najstarszego Uniwersytetu Technicznego w Czechach (rok założenia 1707). Uniwersytet zatrudnia 3300 pracowników, a w jego murach kształci się  21 000 studentów. Oferuje naukę na ośmiu wydziałach:

  • Inżynieria Lądowa (Civil Engineering),
  • Inżynieria Mechaniczna (Mechanical Engineering),
  • Inżynieria Elektryczna (Electrical Engineering),
  • Nauka Jądrowa i Inżynieria Fizyczna (Nuclear Science and Physical Engineering),
  • Architektura (Architecture),
  • Nauki Przyrodnicze (Transportation Sciences),
  • Inżynieria Biomedyczna (Biomedical Engineering),
  • Technologia Informacyjna (Information Technology).

Biblioteka CTU została założona w 2009 roku, mieści się na głównym kampusie uniwersyteckim w budynku Narodowej Biblioteki Technicznej (National Library of Technology – NTK), a pracuje w niej 33 bibliotekarzy. Struktura organizacyjna Biblioteki (zarządzanej przez 3 osoby) jest ściśle dopasowana do potrzeb studentów korzystających z bibliotecznej oferty:

  • Oddział Zarządzania Zbiorami (Department of Collection Management) zatrudnia 11 pracowników i zajmuje się gromadzeniem zbiorów, katalogowaniem, dostępem do katalogu on-line i repozytorium.
  • Oddział Usług Bibliotecznych (Department of Library Services) to centrum informacyjne zatrudniające 7 pracowników. Zajmuje się obsługą czytelnika, czyli udostępnianiem zbiorów na miejscu, a także  e-zbiorami, wypożyczaniem zbiorów na zewnątrz, obsługą zamówień międzybibliotecznych.
  • Oddział Edukacji Informacyjnej (Department of Information Education) reprezentowany jest przez 5 pracowników, a jego zadaniem jest szeroko rozumiana działalność marketingowa, organizacja wszelkiego rodzaju szkoleń i kursów, przygotowywanie materiałów promocyjnych i ulotek informacyjnych, a także zarządzanie stroną internetową i portalem społecznościowym Facebook.
  • Redakcja, w której pracują 2 osoby, sprawuje nadzór nad uczelnianymi publikacjami (Acta Polytechnica Journal, Acta Polytechnica CTU Conference Proceedings).
  • Biblioteki Wydziałowe (5 pracowników):

– Biblioteka na Wydziale Nauk Jądrowych i Inżynierii Fizycznej (Faculty of Nuclear Sciences and Physical Engineerineg)

– Biblioteka na Wydziale Transportu (Faculty of Transportation Sciences)

– Biblioteka na Wydziale Inżynierii Biomedycznej (Faculty of Biomedical Engineering)

Zapewne znany jest Państwu wierszyk dla dzieci Aleksandra Fredry…

Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole…

No właśnie… Biblioteka CTU i Narodowa Biblioteka Techniczna (NTK) w jednym stały domu 🙂 Jeden wielokondygnacyjny budynek (5000 m2) i dwie ogromne w nim biblioteki[1] to, przyznają Państwo, niecodzienne sąsiedztwo pełne wyzwań. W rzeczywistości dla wielu użytkowników gmachu oznacza to błądzenie w gąszczu dwóch różnych księgozbiorów (Biblioteka CTU posiada ponad 476 000 wol.) Na parterze znajduje się Informatorium z oddzielnymi stanowiskami dla pracowników NTK i pracowników CTU. Wypożyczalnia i biura Biblioteki CTU mieszczą się na drugim piętrze. Aby skorzystać z Czytelni Czasopism CTU, należy wspiąć się na trzecie piętro. Wolny Dostęp (ponad 65 000 wol.) i pokoje do nauki zajmują powierzchnię piątego piętra. Tutaj także bibliotekarze udzielają wszelkich konsultacji i odpowiadają na nurtujące studentów pytania. Podziemia, składające się z trzech poziomów, zostały podzielone na parking i część magazynową.

Cały kompleks biblioteczny wywarł na nas ogromne wrażenie. Z perspektywy rozjaśnionego naturalnym światłem głównego holu widać doskonale całą bibliotekę. Sześć pięter i galerie okalające hol sprawiają, że można się w niej poczuć trochę jak we współczesnym amfiteatrze. Betonowo-szara tonacja gmachu (bardzo przypominająca BUW!) została rozświetlona zabawnymi grafikami umieszczonymi  na balkonach i podłogą w kolorze tęczy.  Z wielką przyjemnością myszkowałyśmy po Wolny Dostępie. Materiały biblioteczne zgodne z profilem uniwersytetu zostały ustawione dziedzinami według klasyfikacji Biblioteki Kongresu w Waszyngtonie (KBK), dlatego zorientowanie się w przestrzeni regałów nie było dla nas trudne – w końcu Wolny Dostęp w BUW bazuje na tej samej klasyfikacji Porządku na półkach strzeże pożądany przez chyba wszystkich bibliotekarzy nowoczesny system RFID, bezbłędnie identyfikujący prawidłowe ustawienie zbiorów.

Książki można wypożyczać samodzielnie, korzystając z automatu służącego do wypożyczeń i zwrotów. Natomiast czerwona kropka na grzbiecie książki to znak dla czytelników, że można ją czytać jedynie na miejscu (skąd my to znamy…?). W Wolnym Dostępie użytkownicy mają możliwość podyskutowania z bibliotekarzem dyżurującym (nie tylko na tematy czysto biblioteczne 🙂 )  i zapoznania się z ofertą biblioteczną w zakresie płyt i e-booków, a także czasopism (Czytelnia Czasopism).

Niektóre zasady panujące w Wolnym Dostępie, a raczej (w naszej opinii) ich brak były dla nas dużym zaskoczeniem. Przykładem na to może być poczucie dużej swobody. Osoby przebywające na terenie WD mogą bez skrępowania, na cały głos: rozmawiać (także przez telefon), omawiać, debatować, naradzać się, uczyć się, dyskutować. Nie narażają się przy tym na uwagi i prośby o ciszę ze strony ślęczących nad książkami czytelników (a jest ich niemało, bo około 173 000 rocznie). Problemem nie jest również spożywanie posiłków i picie kolorowych napojów. Kanapki z majonezem, kawa czy słodki sok dzielące przestrzeń stołu z książkami bibliotecznymi to widok tam jak najbardziej naturalny. Nasi czytelnicy nie cieszą się aż taką wolnością 😉 Bibliotekarzom pracującym w CTU zależy na tym, aby oprócz oferty  profesjonalnego i aktualnego księgozbioru (wpływ w 2016 roku wyniósł 4570 woluminów), tworzyć studentom jak najbardziej przyjazne i komfortowe warunki do nauki (dostęp do miękkich kanap też ma ogromne znaczenie :)) Taka strategia sprawdza się znakomicie, bowiem na brak użytkowników biblioteka nie może narzekać 🙂 Warto też wspomnieć, że biblioteka nie otrzymuje egzemplarza obowiązkowego, który jest wysyłany tylko do pięciu czeskich bibliotek.

Wszechobecna nowoczesność w organizacji pracy Biblioteki, profesjonalizm w komunikacji z czytelnikiem i wykwalifikowany, przyjazny personel biblioteczny to naszym zdaniem główne atuty Centralnej Biblioteki Technicznej w Pradze.

Wizyta w CTU była okazją nie tylko do zapoznania się z pracą bibliotekarzy, do rozmów na tematy zawodowe i zupełnie prywatne, ale także do wymiany cennych doświadczeń.

Anna Białanowicz-Biernat, Dorota Bocian, Magdalena Kokosińska – Oddział Usług Informacyjnych i Szkoleń
Zdjęcia: Magdalena Kokosińska

[1] Plus niewielka filia biblioteki miejskiej o innym charakterze zbiorów.

3 comments for “ERASMUS+ w sercu Europy

  1. Magdalena Czarnecka
    8 sierpnia 2017 at 10:54

    Nie potrzebuję przewodników, mam Dorotę

  2. Ulcia
    9 sierpnia 2017 at 07:09

    Dziękuje za przekazanie ciekawych informacji lekkim piórem. Super.

  3. 9 sierpnia 2017 at 09:19

    Piękny budynek i wspaniałe warunki do pogłębiania nauki. Wygląd psują moim zdaniem grafiki na betonowych balustradach, ale ze sztuką tak jest, że jednemu się podoba, a innemu nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *