BuwLOG

ERASMUS+ Wiedeń inspiruje

Zdjęcie powyżej przedstawia w pełni zautomatyzowany i skomputeryzowany magazyn Albertiny, znajdujący się w podziemiach wykopanych pod historycznymi pomieszczeniami skrzydła cesarskiej rezydencji w sercu Wiednia, w którym przechowuje się milion jednostek – przede wszystkim historycznych zbiorów. Grafika współczesna jest magazynowana w zewnętrznych specjalnie do tego celu wynajmowanych halach – przede wszystkim ze względu na bardzo zróżnicowane rozmiary obiektów. Futurystyczny magazyn w podziemiach rezydencji robi na mnie wielkie wrażenie. Poza tym przymus stosowania samych superlatyw na oddanie doznań wywoływanych zasobami i przestrzeniami do pracy, towarzyszył mi przez cały pobyt w ramach Erasmusa w Albertinie – w części muzealnej i wystawienniczej, ale przede wszystkim w nowoczesnych, świetnie wyposażonych wnętrzach pracowni konserwatorskiej, biblioteki, pracowniach kuratorskich, reprografii i czytelni – wszystko oddane do użytku po gruntownym remoncie w 2003 r.

Tysiące indywidualnych passe-partout w dziale konserwacji (obiekty przechowywane są bez montażu).

Historycznie podstawę jej kolekcji utworzył zbiór Alberta Kazimierza Sasko-Cieszyńskiego (von Sachsen-Teschen) – trzynastego dziecka Augusta III Sasa, zaślubionego z Marią Christiną z Habsburgów, córką cesarzowej Marii Teresy (siostrą Marii Antoniny i Leopolda II). Za datę powstania kolekcji Albertiny przyjmuje się 4 lipca 1776 r., kiedy to ambasador austriacki w Wenecji, Giacomo Durazzo, koneser i kolekcjoner, przekazał arcyksiężnej Marii Christinie i jej małżonkowi (ambasador i Albert Kazimierz bratali się skądinąd w loży masońskiej, o czym poniżej) zgromadzone na życzenie obojga zbiory. Giacomo Durazzo spisał też w charakterze aktu założycielskiego kolekcji, tzw. Discorso preliminare, w którym na jedenastu stronach sformułował zasady porządkowania i systematyzowania książęcej kolekcji (m.in. podział artystów na szkoły – rzymską, wenecką, bolońską itd.). Poza sytuacją, kiedy to jeszcze za życia pary książęcej część transportowanej drogą morską kolekcji zatonęła wraz z okrętem roztrzaskanym w czasie burzy na Morzu Północnym, zbiory szczęśliwie ominęły kataklizmy i zawieruchy dziejowe.

Imponująca historyczna kolekcja zasilana jest stale cennymi depozytami, darami i zakupami. W czasie mojego pobytu Albertina świętowała obszerną wystawą 10-lecie depozytu Rity i Herberta Batliner, którzy w 2007 r. przekazali swój zbiór 500 dzieł ilustrujących 130 lat historii sztuki – od francuskiego impresjonizmu po współczesność.

W toku spotkań z koleżankami i kolegami z działów publikacji i wystaw interesowały mnie przede wszystkim tematy, które nie stanowią raczej rutyny przeciętnego bibliotekarza – problemy organizacji dużych wystaw z cennymi oryginałami, zwłaszcza na papierze, procedury wypożyczeń obiektów ze zbiorów na wystawy zewnętrzne, współpraca z twórcami, darczyńcami, sponsorami itd. Barbara Buchbauer – szefowa działu wystaw zaimponowała mi swoim trzeźwym, momentami bojowym, nastawieniem. Dała też kilka cennych rad dot. m.in. współpracy przy wystawach z artystami współczesnymi (Albertina jest bardzo prestiżowym miejscem i to artyści zabiegają o włączenie swoich prac w poczet jej kolekcji).

Tropiąc masońską przeszłość Alberta Kazimierza von Sachsen-Teschen trafiłam do Biblioteki Narodowej na wystawę 300 lat Wolnomularzy. Prawdziwa tajemnica (300 Jahre Freimauer. Das wahre Geheimnis, Prunksaal, 23.06.2017 – 07.01.2018), którą bardzo polecam tym wszystkim, których wakacyjne i nie tylko, podróże zawiodą do Wiednia. Jak niemal każda wystawa o masonerii i ta dostarcza rewelacji, m.in. w postaci obszernej analizy masońskich powiązań w postępowych kręgach powojennych austriackich mediów masowych i nie tylko. Poniżej fragmenty dwóch gablot prezentujące w postaci dowcipnego kolażu wszechobecność (i wszechwładzę;) masonów.

I na koniec pobytu zajrzałam do przepięknej barokowej rezydencji Eugeniusza Sabaudzkiego – Pałacu Zimowego, na wystawę poświęconą Janowi III Sobieskiemu (aż dziw, że Wiedeńczycy nie mają stałej ekspozycji mu poświęconej) – Jan III Sobieski. Polski król w Wiedniu  (Jan III. Sobieski. Ein polnischer König in Wien, 07.07.2017 – 01.11.2017).

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Kościelniak-Osiak, Oddział Promocji, Wystaw i Współpracy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *