Gdzieś w Zagłębiu Ruhry, dawnym centrum niemieckiego przemysłu wydobywczego, działa korporacja Smile Smile Inc. – farma treści, w której pracuje bezimienna narratorka. Razem z innymi młodymi ludźmi produkuje internetowy content: listicles, czyli listy najciekawszych, najlepszych czy najbardziej zaskakujących miejsc, osób, wydarzeń – właściwie czegokolwiek. Smile Smile zatrudnia niespełnionych artystów – ludzi, którzy traktują tę pracę jako tymczasową, w oczekiwaniu na prawdziwą karierę. Na co dzień tworzą treści, które równie dobrze mogłaby wygenerować sztuczna inteligencja. Jedna z pracownic żyje zresztą w permanentnym strachu, że AI przejmie zadania ludzi. Lęk nie jest bezpodstawny: działająca w okolicy firma dostawcza z dnia na dzień zwolniła wszystkich kurierów i zastąpiła ich dronami.

Oprócz listicles w tych samych pomieszczeniach kręcone są absurdalne filmiki, na przykład dokumentujące niszczenie kultowych Nokii 3310, modelu uchodzącego za wyjątkowo trwały. Telefony trafiają do blendera, mikrofalówki czy prasy hydraulicznej. To ostatnie urządzenie staje się atrakcją w kolejnym video: jedna z pracownic po wielu godzinach pozbawionej sensu pracy wkłada do prasy dłoń. Okaleczona trafia do szpitala psychiatrycznego, nagranie zaś cieszy się wielką popularnością. Hirschl piętnuje dehumanizującą pracę: kobieta, która straciła dłoń, zostaje zestawiona z innym pacjentem przeżywającym załamanie nerwowe – górnikiem, który nie może odnaleźć się po zamknięciu kopalni i w każdym miejscu, w którym przebywa, zaczyna fedrować. Praca górnika – przy wszystkich jej społecznych i środowiskowych kosztach – miała pewien etos i mogła stać się podstawą zawodowej oraz społecznej tożsamości. Cyfrowy content ma coraz mniej sensu i służy jedynie przyciągnięciu uwagi. Narratorka z rozrzewnieniem wspomina twórców dawnego internetu, których materiały miały jeszcze jakieś przesłanie. Sama nie jest już zdolna do ambitniejszej aktywności: od lat próbuje rozpocząć lekturę Człowieka bez właściwości Musila, ale to zadanie wymaga koncentracji, którą utraciła pod wpływem cyfrowych treści.
Nie do końca wiadomo, z czego Smile Smile się utrzymuje. Dochody z reklam nie są szczególnie wysokie, a zużycie prądu przewyższa nawet zapotrzebowanie na produkcję kryptowalut. Narratorka nie próbuje jednak rozwikłać zagadki: dopóki co miesiąc otrzymuje przelew ze wschodnioeuropejskiego banku, ekonomiczny model firmy jej nie interesuje.
Nieprzypadkowo Smile Smile zajmuje przestrzeń dawnej kopalni. Opuszczone sztolnie tworzą upiorną przestrzeń; nikt nie wie dokładnie, ile korytarzy kryje się pod powierzchnią, a z czasem przestają pracować pompy odprowadzające wodę. W okolicy powstaje jezioro z prawdopodobnie toksycznych wód podziemnych. Początkowo ceny nieruchomości szybują w górę, z czasem jednak woda zalewa kolejne tereny i całe osiedla muszą zostać ewakuowane. Dawna prosperity pozostawia po sobie długotrwałe koszty środowiskowe. Smile Smile także opiera się na eksploatacji – ludzkiej pracy, uwagi i zasobów energetycznych. Powieść rozprawia się tym samym z mitem „czystego” internetu.
Pomimo ważkiej i pesymistycznej tematyki Content czyta się znakomicie. Pomysły na kolejne listicles to purnonsens, podobnie jak startupy zakładane przez jednego z bohaterów. Hirschl konsekwentnie doprowadza logikę współczesnej gospodarki cyfrowej do absurdu – jego pomysły pozostają jednak niepokojąco bliskie rzeczywistości.
Powieść odniosła duży sukces w Austrii i była nominowana do Österreichischer Buchpreis – najważniejszego austriackiego wyróżnienia literackiego. Trudno się dziwić: to inteligentna satyra na współczesną kulturę cyfrową, a zarazem opowieść o straconym pokoleniu, eksploatacji i utracie sensu. Książka bawi, wzrusza i prowokuje do namysłu, jednak nie podsuwa łatwych odpowiedzi.
dr Agnieszka Jezierska-Wiśniewska, absolwentka germanistyki i polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, pracuje w Zakładzie Literatur Niemieckiego Obszaru Językowego w Instytucie Germanistyki UW. Zainteresowania badawcze: polsko-niemiecki transfer kulturowy, twórczość Elfriede Jelinek, złe macierzyństwo w literaturze polskiej i niemieckojęzycznej, współczesna literatura polska, dystopie literackie, literatura dotycząca zmian klimatu, posthumanizm i transhumanizm. Współredaktorka tomów m.in.: (z Moniką Szczepaniak) „Elfriede Jelinek: Moja sztuka protestu. Eseje i przemówienia” (Warszawa 2012) oraz (z Moniką Szczepaniak i Pią Janke) „Jelineks Räume” (Wien 2017). Obecnie pracuje nad projektem: literatura jako forma aktywizmu klimatycznego.
