Pod koniec minionego roku do kolekcji Gabinetu Starych Druków dołączył nowy obiekt. Za niepozorną XIX-wieczną oprawą kryje się piękny, a przy tym rzadki XVI-wieczny druk: Mystica Mosaicae vitae enarratio, perfectam formulam vivendi, cuilibet Christiano praescribens autorstwa Grzegorza z Nyssy (ok. 335–394). Dzieło to stanowi egzegetyczny komentarz poświęcony postaci Mojżesza, którego droga życiowa została ukazana jako godny naśladowania przykład w dążeniu do doskonałości chrześcijańskiej. Z greki na język łaciński traktat ten przetłumaczył niemal tysiąc lat później Jerzy z Trapezuntu (1395–1484), filolog i humanista bizantyński, natomiast fizyczną formę myślom Ojca Kościoła nadał Andreas Cratander, spod którego bazylejskiej prasy książka wyszła w 1521 r. Druk liczy 111 stron i został wydany w formacie quarto (w tym przypadku odpowiadającym mniej więcej A5). Szczególne wrażenie robi ozdobna karta tytułowa – tekst umieszczono w pięknej ramce drzeworytowej przedstawiającej mitologiczną scenę, w której tebański myśliwy Akteon podpatruje boginię Artemidę i nimfy w kąpieli.

Badacze starych druków wiedzą, że każdy wolumin skrywa więcej niż jedną opowieść. W przypadku prezentowanego egzemplarza można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że ta zapisana na jego kartach nie jest wcale najciekawsza. Znacznie bardziej pociągająca wydaje się historia ukryta w doskonale zachowanych, licznych zapiskach proweniencyjnych, które snują przed nami sagę o ponad stu latach historii, różnych miastach i ludziach. Pierwszego znanego właściciela książki odnotowujemy dość późno, ponad trzysta lat po jej wydrukowaniu – był nim księgarz i publicysta Jakub Kazimierz Gieysztor (1827–1897), który pozostawił po sobie ekslibris „Księgozbiór Ignacogrodzki […]”, wpis oraz pieczątkę na karcie tytułowej.

Ignacogród był od pokoleń majątkiem rodziny Gieysztorów i znajdował się niedaleko Kiejdan, obecnie leżących w centralnej Litwie. Jakub, który zaczął zbierać książki już jako nastolatek, zgromadził kolekcję liczącą ponad pięć tysięcy woluminów – były to głównie druki polskie z XVII, XVIII i XIX wieku. W 1863 roku, za udział Jakuba Kazimierza w powstaniu styczniowym, cały majątek został skonfiskowany, a on sam zesłany na Syberię. Choć podczas jego zsyłki księgozbiorem zaopiekował się sąsiad, Szymon Syruć, książka Grzegorza z Nyssy – jak zapewne wiele innych – w nieznanych okolicznościach trafiła do Moskwy. Tam stała się częścią kolekcji biblioteki uniwersyteckiej, o czym świadczą odbite na papierze pieczątki carskiej uczelni. Następnie, w 1921 r. (jeśli wierzyć notatce sporządzonej w samej książce), za pośrednictwem Stefana Rygla (1887–1945) – bibliotekarza, członka polskiej komisji rewindykacyjnej oraz kolekcjonera ekslibrisów – przybyła do Warszawy. Stąd trafiła w ręce Tadeusza Przypkowskiego (1905–1977), uznanego historyka sztuki i nauki, artysty oraz bibliofila związanego z małopolskim Jędrzejowem. Kolejnym posesorem został natomiast Aleksander Gieysztor (1916–1999) – w ten sposób książka powróciła, po około stu latach, do potomka jej prawowitych właścicieli. Postać tę, doskonale znaną w środowisku Uniwersytetu Warszawskiego, warto krótko przypomnieć: wybitny historyk-mediewista, autor licznych dzieł naukowych, dyrektor Instytutu Historycznego UW, pierwszy dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie oraz prezes Polskiej Akademii Nauk. W młodości był aktywnym żołnierzem Armii Krajowej, szefem Wydziału Biura Informacji i Propagandy, walczył w powstaniu warszawskim, później uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu; Kawaler Orderu Orła Białego.

Aleksander Gieysztor nie tylko umieścił swój ekslibris na górnej wyklejce. Za pomocą czerwonego tuszu oraz pieczątki z monogramem „AG” i sentencją Fortuna variabilis deus mirabilis (co można przetłumaczyć jako „Los jest zmienny, a Bóg cudowny”) skasował moskiewskie znaki własnościowe. Dodatkowo, na wyklejce dolnej okładki, stworzył oryginalny, geometryczny wpis obrazujący dzieje książki: „Fortuna kołem się toczy. Gieysztor. Ignacogród – 1863 – Moskwa – Uniwersytet – 1921 – Rygiel – Warszawa – Przypkowski – Jędrzejów – 1950 – Warszawa”.


Po śmierci profesora wolumin ponownie zmienił właściciela – stał się nim Lech Kokociński, sędzia, prawnik i bibliofil, czego świadectwem jest kolejny ekslibris. Po Kokocińskim, za pośrednictwem Antykwariatu Lamus, egzemplarz traktatu Grzegorza z Nyssy trafił do Gabinetu Starych Druków.

Przykład ten dobitnie pokazuje, że książka nie jest jedynie materią, za pośrednictwem której autor komunikuje się z czytelnikiem. Z czasem staje się czymś znacznie więcej niż tylko gratką dla konesera czy obiektem badań bibliologicznych – bohaterką i zarazem kroniką własnej historii. Każdy wpis czy pieczątka pozostawione przez jednego z jej wielu właścicieli są swoistym mostem między teraźniejszością a przeszłością.
Joanna Dykczyńska, Gabinet Starych Druków BUW
B. Szyndler, Jakub Gieysztor – Antykwariusz Warszawski (1827-1997), “Roczniki Biblioteczne”, 1977, zeszyt 3-4, s. 681.
M. Sobańska et al., “72 Aukcja Książek i Grafiki”, Antykwariat Lamus, 2025, s. 276.
“25 lat temu zmarł profesor Aleksander Gieysztor”, Muzeum Historii Polski (dostęp: 15 stycznia 2026).
