Helena Stattler, Sen noworoczny, „Tygodnik Mód i Powieści” 1905, nr 1, s. 7
…miałem taki cudowny sen […] zdawało mi się, że jestem w jakiejś dziwnej szkole, której okna wychodziły z jednej strony na las, a z drugiej na szerokie, przepyszne pola i łąki […] Miałem lekcję matematyki i objaśniałem właśnie jakieś zadanie, a objaśniałem je z takim zapałem i z taką werwą, jaka mi się nigdy na jawie nie zdarza […] i chłopcy, i dziewczynki słuchali z takim samym zajęciem i natężeniem […] wywiązała się dyskusja, w której i ja, i uczniowie, i uczennice braliśmy udział jednakowo gorący, zupełnie jakbyśmy wszyscy byli sobie równi.
To wciąż aktualne marzenie o doskonałej szkole zapisała ponad 120 lat temu Helena Stattler – polska matematyczka, nauczycielka, poetka i działaczka niepodległościowa. Jej zapomniana, a bardzo interesująca postać wraca dziś do nas wraz z wejściem jej spuścizny do domeny publicznej.
Urodziła się w Warszawie, pochodziła z rodziny o artystycznych tradycjach i szerokich koneksjach. Była wnuczką Wojciecha Kornelego Stattlera (1800-1875), znanego ze swej przyjaźni z Juliuszem Słowackim, Antonim Odyńcem i Adamem Mickiewiczem, popularnego malarza oscylującego między klasycyzmem a romantyzmem, zajmującego się tematyką religijną, historyczną i przede wszystkim portretową, byłego profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego i Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie. Dziadek zmarł półtora miesiąca po narodzinach Heleny, jednak noszenie jego nazwiska z pewnością naznaczyło życie jej samej i pozostałych członków rodziny. Nie tylko w dziedzinie sztuki. Nie bez znaczenia była także bezkompromisowa postawa patriotyczna Wojciecha Stattlera. Około 1870 r., po przybyciu do Warszawy, odmówił namiestnikowi Fiodorowi Bergowi przyjęcia zamówienia na 50 kopii portretu cara, choć mimo popularności borykał się z problemami finansowymi. Ojciec Heleny, Juliusz Kornel Stattler (1844-1901), chrześniak-imiennik Juliusza Słowackiego, wzrastający w środowisku artystycznym, został muzykiem, kompozytorem, nauczycielem muzyki i krytykiem muzycznym, publikującym m.in. w „Echu Muzycznym, Teatralnym i Artystycznym”. Brat ojca Henryk Stattler (1834-1877) był wziętym rzeźbiarzem. Matka Heleny, Cecylia Stattlerowa (1852–1911), pisała wiersze.


Trzy siostry Stattlerówny – interesująca nas dziś przede wszystkim Helena oraz Klementyna (1878-1957) i Maria (1880-1944) – odziedziczyły po przodkach zainteresowania i zdolności artystyczne, a z matką podzieliły pasję poetycką. Wszystkie tworzyły lirykę, czego bardzo ciekawym świadectwem jest, wydany przez Gebethnera i Wolffa w Warszawie w 1903 r., tom Poezje Cecylii Stattlerowej, Heleny Stattlerówny, Klementyny Stattlerówny, Maryi Stattlerówny. Ta rodzinna antologia kobiecej twórczości poetyckiej zawiera 34 utwory Heleny. Jej talent poetycki, a właściwie poetycko-translatorski został zaś szczególnie doceniony w wyjątkowym miejscu i w związku z bardzo szczególną pracą – w 1902 r. w redagowanym przez Zenona Przesmyckiego (Miriama) młodopolskim czasopiśmie literacko-artystycznym „Chimera. Miesięcznik poświęcony sztuce i literaturze” (T. 6, z. 18) ogłoszono trzy wiersze Paula Verlaine’a w przekładzie Heleny Stattler: Godziny kochanków, Po trzech latach i Żałosny dźwięk rogu…


Choć związane ze środowiskiem artystycznym, trzy Stattlerówny poszły jednak nieco inną drogą, w większym stopniu angażując się w działalność społeczną i oświatową, zarówno przed odzyskaniem niepodległości, jak i w odrodzonej Polsce. Najaktywniejsza okazała się Klementyna – nauczycielka, której działalność niepodległościowa i oświatowa znalazła punkt dojścia w powstałym w 1905 r. Związku Nauczycielstwa Polskiego, gdzie pełniła funkcję wiceprezesa. Najbliżej sztuki pozostała Maria, ale życie poprowadziło ją w najszerszy świat – poetka i rzeźbiarka, jedyna z sióstr, która założyła własną rodzinę, została żoną Janusza Jędrzejewicza (1885-1951), który wprawdzie studiował matematykę i fizykę oraz filozofię, pisał poezje i uczył matematyki, ale został wojskowym i jednym z czołowych polityków dwudziestolecia międzywojennego, ministrem oświaty i premierem. To postać ważna też dla Heleny (której zdjęcia zabraknie tu między fotografiami jej rodziny, bo nie udaje się go odnaleźć). Współpracowała ona ze szwagrem na polu metodyki matematyki.


w Warszawie przez premiera Janusza Jędrzejewicza w 1933 r. – jedyna kobieta na zdjęciu to jego żona, siostra Heleny, Maria Stattler-Jędrzejewicz (nac.gov.pl).
Albowiem żywiołem Heleny – tłumaczki Verlaine’a, młodopolskiej poetki – była matematyka, a właściwie jej nauczanie. Nie ustalono, gdzie najstarsza z sióstr Stattler się kształciła, zapewne przeszła typową drogę edukacji nauczycielek ze swego pokolenia – na prywatnej pensji i kursach nauczycielskich dla kobiet. Napotykamy jej postać w dokumentach z epoki już jako kobietę aktywną zawodowo, zaangażowaną w tajne nauczanie w zaborze rosyjskim i uchodzącą za jedną z najlepszych nauczycielek dzieci – choć nie ograniczała się do nauczania wyłącznie ich. Angażowała się w działalność Towarzystwa Tajnego Nauczania, powołanego w 1894 r. w Warszawie w celu nadania tajnym szkółkom nauczania domowego form organizacyjno-programowych. Leżała jej mocno na sercu edukacja dziewcząt i kobiet. Działała w ramach Uniwersytetu Latającego, nieformalnej, tajnej polskiej uczelni w Warszawie, zwanej czasem „babskim uniwersytetem” ze względu na to, że wyrosła z konspiracyjnych kursów samokształceniowych dla kobiet i zdecydowaną większość uczestników jej zajęć stanowiły dziewczęta, dla których inna edukacja na poziomie uniwersyteckim była niedostępna. Bliska była też Helenie oświata ludowa – w 1906 r. została członkinią Uniwersytetu Ludowego, utworzonego przez Polską Macierz Szkolną, a ukierunkowanego na wykłady popularyzujące wiedzę wśród warszawskich robotników i rzemieślników. Angażowała się od zawsze w prace metodyczne i aktywnie współtworzyła środowisko nauczycielsko-naukowe, np. należała do założonego w Warszawie w 1906 r. Koła Matematyczno-Fizycznego, pierwszej organizacji zawodowej zrzeszającej polskich matematyków, fizyków i astronomów.
70 lat po śmierci Heleny przypominamy jej postać przede wszystkim w związku z jej publikacjami. Była bardzo aktywną autorką, ogłaszającą swe prace w czasopismach i książkach. Ważne czasopismo w jej pracach to „Tygodnik Mód i Powieści. Pismo Ilustrowane dla Kobiet”. W latach 1905-1906 to ona prowadziła w nim stałą rubrykę pt. Poradnik dla kobiet z artykułami o charakterze popularno-oświatowym na tematy związane z życiem rodzinnym i wychowaniem. Przez lata jej publikacje pojawiały się także na łamach „Przeglądu Pedagogicznego. Czasopisma poświęconego wychowaniu szkolnemu i domowemu” oraz „Wychowania i Życia. Czasopisma dla działaczy społecznych, rodziców i nauczycieli”. Od 1927 r. pełniła funkcję redaktorki odpowiedzialnej tego periodyku poświęconego zagadnieniom wychowania i oświaty, popularyzującego wiedzę pedagogiczną.


Przede wszystkim jednak, jeśli chodzi o publikacje, Helena Stattler zapisała się w dziejach polskiej bibliografii i oświaty w związku z podręcznikami i materiałami metodycznymi do nauczania matematyki. Opracowywała autorskie i współautorskie (m.in. ze szwagrem Januszem Jędrzejewiczem) podręczniki do nauki geometrii i arytmetyki w warunkach szkolnych, a także kierowane do samouków (pisała również artykuły wspierające aktywność samokształceniową). Do jej prac należy przekład podręcznika do trygonometrii autorstwa francuskiego matematyka Émile’a Borela (Warszawa 1910). Wydawała także poradniki metodyczne dla nauczycieli różnych typów szkół.
Interesujące – związane z działalnością patriotyczną, jak również wciąż bliskie oświaty oraz matematyki – są losy Heleny podczas I wojny światowej i po niej. W czasie wojny współorganizowała aktywnie działania pomocowo-opiekuńcze (pod pseudonimem „Stasińska”) współpracując m.in. ze swą siostrą Klementyną. Obie służyły w szpitalu dla chorych na gruźlicę w Zakopanem, gdzie leczyli się legioniści. Wszystkie trzy siostry Stattler zaangażowały się też w działania Polskiej Organizacji Wojskowej. W zbiorach Centralnej Biblioteki Wojskowej w Warszawie zachował się ciekawy dokument – dyplom imieninowy dla Józefa Piłsudskiego z odręcznymi podpisami 39 byłych członkiń Oddziału Żeńskiego POW; wśród nich widnieją autografy trzech sióstr Stattler.
W biografii naszej bohaterki napotykamy też trop „biblioteczny”. Gdy w maju 1916 r. w ramach Wydziału Opieki nad Dziećmi i Młodzieżą Rady Głównej Opiekuńczej (największej polskiej organizacji samopomocowej z czasów I wojny) powołano sekcję katalogową, następnie przekształconą w Komisję Katalogową, Helena Stattler weszła w jej skład i ustalała w niej zasady kwalifikowania książek do bibliotek szkolnych i ludowych.
W okresie II Rzeczypospolitej współpracowała z Ministerstwem Spraw Wojskowych – w latach 1920-1921 pełniła służbę w Sekcji Propagandy i Opieki nad Żołnierzami MSW, uczyła żołnierzy arytmetyki, wydała dla nich podręcznik i materiały metodyczne dla ich nauczycieli. Należała też do komisji oceniającej podręczniki z zakresu nauk matematycznych w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Współtworzyła Powszechny Uniwersytet Korespondencyjny i kierowała w nim Wyższym Kursem Nauczania. Zasiadała w Zarządzie Instytutu Oświaty Dorosłych i była autorką opracowań służących edukacji matematycznej dorosłych. Bardzo ważna jej publikacja z okresu międzywojennego – to hasło Matematyka w opracowanej przez Feliksa Kierskiego Podręcznej Encyklopedii Pedagogicznej z 1923 r.

Także podczas II wojny światowej Helena i Klementyna prowadziły tajne nauczanie w ramach Tajnej Organizacji Nauczycielskiej. W czasie okupacji mieszkały w Warszawie z Marią i jej synem Juliuszem Czesławem Jędrzejewiczem (1916-1943). Wojna naznaczyła życie rodziny tragedią – Juliusz, żołnierz Armii Krajowej, został rozstrzelany przez Niemców w publicznej egzekucji w wieku 27 lat, a jego matka zginęła rok później w czasie Powstania Warszawskiego. Groby rodziny Stattlerów znajdują się na warszawskich Starych Powązkach. Wśród nich jest także miejsce pochówku zmarłej w 1955 r. Heleny Stattler, odznaczonej za swą ofiarną działalność oświatową i patriotyczną Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Legionowym i Krzyżem Polskiej Organizacji Wojskowej.
dr Marta M. Kacprzak, Gabinet Zbiorów XIX Wieku BUW
Bibliografia:
Małgorzata M. Krakowiak, Stattler (Stattlerówna) Helena, w: Działaczki i działacze oświatowi w Królestwie Polskim u progu niepodległości. Słownik biograficzny, tom 2: L–Ż, red. nauk. Aneta Bołdyrew, Agnieszka Wałęga, Łódź 2023.
