BuwLOG

W domenie publicznej życie zaczyna się po 70. – edycja 2021 (cz.2)

Co łączy Edmunda Bartłomiejczyka, Maxa Beckmanna i Wojciecha Weissa? Wszyscy trzej osiągnęli wiele na polu sztuk plastycznych, uczyli, wystawiali, zdobywali nagrody. Wszyscy trzej mieli również mniejsze lub większe „epizody graficzne”, eksperymentowali w różnych technikach, choć reprezentowali różne style. Wszyscy trzej zmarli w 1950 roku, więc ich dorobek właśnie zasilił domenę publiczną. W drugiej części cyklu W domenie publicznej życie zaczyna się p 70. prezentujemy część zbiorów Gabinetu Rycin BUW, która w 2021 roku została uwolniona spod ochrony prawa autorskiego.


Edmund Bartłomiejczyk

Zdjęcie mężczyzny w garniturze trzymającego buławę.

Edmund Bartłomiejczyk (1885-1950). Źródło: Polona

Warszawski grafik, ilustrator, pedagog, twórca wielokrotnie nagradzany za swe rozliczne projekty. Urodził się 5 listopada 1885 roku w Warszawie, jako syn cukiernika, Józefa Bartłomiejczyka („prawdziwego artysty w swoim fachu”) i Rozalii z domu Renike. Ukończył wydział malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie uczył się w latach 1906-1909 m.in. u Jana Stanisławskiego i Wojciecha Weissa. Malarstwo jednak nie zadawalało go artystycznie, więc studia uzupełnił w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych (późniejszej ASP) na Wydziale Architektury, a następnie na Wydziale Sztuki Stosowanej u profesora Edwarda Trojanowskiego. Od 1912 roku udzielał się artystyczne na różnych polach: projektował wnętrza i dekoracje, tkaniny i przedmioty jubilerskie, zajmował się metaloplastyką, ilustracją książkową i plakatem, wykonywał plany urbanistyczne. Od 1917 roku sam prowadził działalność pedagogiczną. Wpierw na Politechnice Warszawskiej uczył rysunku. Następnie od 1926 roku na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych prowadził pierwszą w Polsce Katedrę Grafiki Użytkowej. Wykładał według autorskiego programu, koncentrując się na takich zagadnieniach, jak grafika książkowa i reklamowa oraz plakat. Był członkiem wielu stowarzyszeń artystycznych, m.in. Stowarzyszenia Artystów Grafików „Ryt”, skupiającego twórców z kręgu Władysława Skoczylasa, Koła Artystów Grafików Reklamowych, którego był współzałożycielem i prezesem oraz działającego na zasadach związku zawodowego Stowarzyszenia Zawodowych Artystów Plastyków Blok, który również współorganizował. Był także członkiem rady Instytutu Propagandy Sztuki w Warszawie, który powstał z inicjatywy artystów i historyków sztuki w celu promowania twórczości nowoczesnej. W czasie wojny kontynuował działalność pedagogiczną na polu sztuki w organizacjach konspiracyjnych (Koło Miłośników Grafiki i Ekslibrisu). W latach powojennych współorganizował na nowo życie warszawskiej ASP. Zmarł po krótkiej chorobie, 2 września 1950 roku, do ostatnich chwil czynny zawodowo i oddany swoim studentom.

W Gabinecie Rycin BUW znajduje się blisko trzydzieści prac artysty. Są to odbitki graficzne, głównie drzeworytnicze oraz mniej liczne ekslibrisy. Niektóre z nich trafiły do zbiorów jeszcze przed II wojną światową i tu szczęśliwie ocalały. Nie można tego powiedzieć niestety o znacznej części dorobku artystycznego grafika. W trakcie wojny Bartłomiejczyk ukrył najcenniejsze jego zdaniem dzieła w fabryce żyrandoli A. Marciniaka w Warszawie, w której był kierownikiem artystycznym. Tam spłonęły w czasie powstania w 1944 roku, czyniąc te nieliczne zachowane prace jeszcze cenniejszymi. Dostępne w GR ryciny reprezentują niemal wszystkie tendencje zarysowane w grafice artystycznej Bartłomiejczyka. Od dekoracyjnych, sylwetkowych przedstawień z początku lat 20. XX w., które opierały się na kontrastowym zestawieniu czarnych i białych płaszczyzn, jak Pasterz kóz z 1923 roku. Wyczuwalny jest w nich jeszcze wpływ XIX wieku z całym repertuarem romantycznych form. Przez syntetyczne, uproszczone sceny góralskie i portrety powstające zarówno pod wpływem sztuki ludowej, jak i twórczości Skoczylasa, m.in. Janosik i Frairka jego z lat 1926-27. A także niezwykle subtelne, zdradzające fascynację Japonią, drzeworyty barwne, jak Tratwy z 1932, czy Narciarze z 1931 roku. Ta ostatnia praca reprezentowała Polskę na Olimpijskim Konkursie Sztuki i Literatury na igrzyskach w Los Angeles w 1932 roku. Po tych barwnych doświadczeniach artysta zwrócił się ku odbitkom czarno-białym, w których badał możliwości fakturowe drzeworytu, np. Burza i Lany poniedziałek z 1933 roku. W zbiorach znajdują się także przykłady powojennej twórczości Bartłomiejczyka w technikach metalowych i litografii, m.in. Stare chałupy, akwaforta z ok. 1947-1948.


Max Beckmann

Max Beckmann (1884-1950). Źródło: Wikimedia Commons

Niemiecki malarz, grafik, rzeźbiarz i pedagog. Urodził się 12 lutego 1884 roku w Lipsku. Był synem Carla Beckmanna, właściciela młyna i Antonii z domu Düber. W latach 1900-1903 studiował w Arcyksiążęcej Saskiej Szkole Sztuk Pięknych w Weimarze m.in. u Carla Frithjofa Smitha, znanego w Niemczech portrecisty i autora scen rodzajowych norweskiego pochodzenia. Po zakończeniu edukacji udał się w podróż do Paryża, gdzie poznał sztukę późnego gotyku a także twórczość wybitnych postimpresjonistów Paula Cézanne’a i Vincenta van Gogha. Od 1907 roku mieszkał w Berlinie, gdzie związał się z ugrupowaniem Berlińskiej Secesji (1911-1913), a następnie Wolnej Secesji (1914). Były to stowarzyszenia stojące w opozycji do sztuki akademickiej, zawiązane w obliczu odrzucania przez komisje wystawowe prac artystów nowoczesnych. Lata 1914-1915 spędził na froncie belgijskim i francuskim, gdzie służył jako sanitariusz. Pod wpływem drastycznych doświadczeń wojennych przeszedł załamanie nerwowe i został zwolniony z wojska. Znaczna przemiana nastąpiła także w jego twórczości zdradzającej coraz silniejsze tendencje ekspresjonistyczne.

Okres międzywojnia, choć zaczął się dla artysty bardzo owocnie, ostatecznie nie przyniósł stabilizacji. W 1924 roku Beckmann wziął ponownie ślub (jego pierwszą żoną była od 1904 roku malarka Minna Tube) z Mathilde von Kaulbach, córką malarz Friedricha Augusta von Kaulbacha. Początek lat 20. XX w. to czas jego największych sukcesów artystycznych. Od 1925 roku był także profesorem malarstwa w Kunstgewerbeschule we Franfurcie nad Menem. Kolejna dekada odwróciła dobrą passę. Narastające w Niemczech nastroje nacjonalistyczne, szczególnie po dojściu do władzy Adolfa Hitlera, skutkowały wykluczaniem z życia artystycznego części twórców. Beckmann stracił pracę w Kunsgeberbeschule i przeniósł się z Frankfurtu do Berlina. Jego wystawa zaplanowana w muzeum w Erfurcie została odwołana, a w Kronprinzenpalasi w Berlinie (oddział Nationalgalerie) zlikwidowano „salę Beckmanna” założoną przez dyrektora placówki Ludwiga Justiego (który także stracił posadę). W lutym 1935 roku w domu aukcyjnym Hugo Perlsa w Berlinie gestapo zarekwirowało grupę prac uznanych za „sztukę wynaturzoną” (entartete Kunst), czyli niezgodną z oficjalną ideologią nazistowską. Było wśród nich wiele dzieł ekspresjonistów, a znaczna ich część została spalona. Dwa lata później z niemieckich muzeów skonfiskowano łącznie 509 prac Beckmanna, co ostatecznie skłoniło go do emigracji. Przeniósł się do Paryża, w 1938 roku do Amsterdamu, skąd w 1947 roku wyjechał ostatecznie do Stanów Zjednoczonych. Zmarł 27 grudnia 1950 roku w Nowym Jorku.

Prace Maxa Beckmanna w zbiorach Gabinetu Rycin są nieliczne, co tylko potwierdza ogólną tendencję. Jego piętnowana i programowo niszczona w międzywojniu twórczość jest obecnie rzadka i niezwykle cenna. Na okres przedwojenny przypada teka graficzna Sechs Litographien zum neuen Testament wydana w Berlinie w 1911 roku. Zawiera ona sześć kompozycji litograficznych przedstawiających życie i Pasję Jezusa Chrystusa. Sceny cechuje dynamizm, widoczny w sposobie prowadzenia kredki litograficznej, nerwowej kresce i liniach diagonalnych budujących kompozycje. Wydawnictwo pochodzi z kolekcji łódzkiego fabrykanta Henryka Grohmana i trafiło do zbiorów BUW w 1939 roku. Natomiast najlepszy okres w twórczości Beckmanna reprezentuje drzeworyt Tańczący z 1922 roku. Sceny zaczerpnięte z życia miasta, także tego nocnego i rozrywkowego, były charakterystyczne dla reprezentantów niemieckiego ekspresjonizmu. Podobnie jak zastosowana przez artystę technika drzeworytu langowego, pozwalającego uzyskać przedstawienie o grubych, topornych konturach i wyraźnych kontrastach między czernią i bielą.

Drzeworyt, rysunek mężczyzny i kobiety przytulających się do siebie

Max Beckmann (1884-1950), Tańczący, 1922, drzeworyt, Gabinet Rycin BUW Inw.G.R. 5015


Wojciech Weiss

Wojciech Weiss (1875-1950). Źródło: Szukaj w Archiwach

Młodopolski malarz, rysownik i grafik, przedstawiciel polskiego ekspresjonizmu. Urodził się 4 maja 1875 roku w Leorda w Rumunii. Był synem Stanisława Weissa i Marii z Kopaczyńskich. W 1890 roku rodzina Weissów zamieszkała Płaszowie koło Krakowa, a nastoletni Wojciech został skierowany na kontynuację edukacji do Gimnazjum św. Anny w stolicy Małopolski. Wcześnie zaczął też naukę rysunku, a w latach 1892-1898 studiował w krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Jego wczesne prace malarskie o tematyce historycznej zdradzają fascynację twórczością Jana Matejki. To zresztą Matejko osobiście polecił przyjąć artystę do krakowskiej uczelni. W 1896 roku Weiss odbył grand tour po Europie. Odwiedził Wrocław, Berlin, Drezno, Pragę, Wiedeń i Budapeszt. W tym samym roku rozpoczął naukę w „majsterszuli” Leona Wyczółkowskiego. Za swoje płótna szybko zdobył pierwsze nagrody (m.in. złoty medal za Portret rodziców na wystawie powszechnej w Paryżu), wystawiał je również wspólnie z Towarzystwem Artystów Polskich „Sztuka”, którego członkiem został w 1898 roku. W tym samy roku spotkał Stanisława Przybyszewskiego i rozpoczął współpracę z krakowskim tygodnikiem „Życie”. Od 1903 roku współpracował także z warszawską „Chimerą”. Schyłkowa atmosfera fin de siècle’u, plenery malarskie w Strzyżowie, Zakopanem (z Wyczółkowskim i Włodzimierzem Przerwa-Tetmajerem), wyjazdy do Paryża i Normandii oraz spotkanie z przedstawicielem międzynarodowej cyganerii artystycznej, jakim był Przybyszewski, poskutkowało zmianą kierunku w sztuce Weissa przepełnionej teraz egzystencjalizmem i katastrofizmem. Znajomość z Ireną Silberger, z którą ożenił się w 1908 roku oraz przeprowadzka do niewielkiego domku malowniczo położonego w Kalwarii Zebrzydowskiej skutkowały uspokojeniem twórczości i rozjaśnieniem palety (tzw. okres biały). W 1910 roku objął profesurę na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, w 1918 roku już w niepodległej Polsce został pierwszym rektorem uczelni. W ramach tego odpowiedzialnego zadania na nowo zorganizował pracę Akademii, m.in. zezwalając kobietom na podjęcie studiów. W dwudziestoleciu międzywojennym w jego malarstwie dominował koloryzm – tworzył wówczas wiele pejzaży i aktów. W dniu 50. urodzin został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia artystyczne. W dwudziestoleciu międzywojennym zorganizował wiele wystaw własnych i swoich studentów. Na uczelni pracował do wybuchu wojny, w 1945 roku wrócił na ostatni rok na stanowisko. Po przejściu w stan spoczynku nadal dużo tworzył, często w nurcie obowiązującego realizmu socjalistycznego. Zmarł 6 grudnia 1950 roku.

W zbiorach Gabinetu Rycin BUW znajduje się blisko trzydzieści prac Wojciecha Weissa. Wszystkie trafiły do zbioru już po II wojnie światowej, część z nich została zakupiona od żony artysty, Ireny. Są to przeważnie drzeworyty, kilka litografii i rysunków oraz jedna monotypia. Brak natomiast pierwszych prób graficznych artysty w technikach metalowych – akwafort przywożonych z wyjazdów do Paryża. Do najwcześniejszych należą litografie przygotowane do zbiorowych tek graficznych: Teki polskich grafików wydanej dzięki staraniom Feliksa „Mangghi” Jasińskiego w 1903 roku oraz teki Kraków 1911, która ukazała się z okazji XI Zjazdu Lekarzy i Przyrodników. Weiss dużo więcej uwagi poświecał grafice w latach 20. i 30. XX wieku oraz po II wojnie światowej i te prace w zbiorze przeważają. Wybierał wówczas najchętniej drzeworyt i monotypię. W dwudziestoleciu międzywojennym powstawały serie czarno-białych drzeworytów o niezwykle malarskim charakterze. Artysta poświęcał w nich dużo uwagi efektom światłocieniowym. Odnajdujemy w nich portrety bliskich (Hanusia) motywy z życia domowego (Kotka karmiąca) oraz pejzaże te bliskie (Kalwaria po burzy) i przywiezione z podróży (Promenada w Nicei). Głównym bohaterem drzeworytów powojennych był Kraków, w którym artysta spędził ostatnie lata życia. Widziany z oddali i z bliska, z sąsiednich wzgórz (Kraków z oddali) i z okna pracowni (Widok z okna pracowni).

Drzewory, portret dziewczynki

Wojciech Weiss (1875-1950), Hanusia, 1925, drzeworyt, Gabinet Rycin BUW, Inw.G.R. 1158

Przygotowała: Urszula Dragońska (Gabinet Rycin BUW)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *