
„Uprzytomniam sobie, jaką ta biblioteka jest całożyciową moją miłością.” Wierząc, że miłość tej mocy nie gaśnie, wznieśmy kubki z napojami towarzyszącymi lekturze BuwLOG-a na cześć człowieka, którego duch wciąż może śledzi życzliwie poczynania czytelników i pracowników biblioteki, którą tak kochał.





