
2. A gdyby tak do Gdyni? Przystanek drugi: Wanty Za chwilę naszym oczom ukaże się czarno-biała fotografia, choć co prędszym z nas pewnie się już zdążyła ukazać. Mniejsza o to. Gdyby ktoś zapytał mnie, co na tej fotografii widzę, powiedziałabym: pokład statku, maszty, liny, bloki linowe i inne części takielunku, dziób szalupy i dwie postaci…









