BuwLOG

BUW Królów na Noc Muzeów – cz. 2

Figura króla była też, rzecz jasna, chętnie wykorzystywanym motywem literackim.

Podczas Nocy Muzeów Gabinet Zbiorów XIX Wieku zaprezentował różne edycje Kordiana Juliusza Słowackiego (1809-1849), w tym tę wydaną w ramach Dzieł Juliusza Słowackiego. T. 1-4 we Lwowie w 1894 r. Wybór dramatu nie był przypadkowy – jego temat odnosi się do zbrojnego sprzeciwu wobec koronowanego już cara-króla, czyli do powstania listopadowego 1830-1831 r., podczas którego Sejm podjął uchwałę o detronizacji cara jako polskiego króla. Utwór Słowackiego, opublikowany anonimowo w 1834 r. w Paryżu, państwa zaborcze uznawały za szczególnie niebezpieczny. W zaborze rosyjskim pierwszy raz wyszedł on drukiem dopiero w 1907 r., wcześniej nie wolno go było publikować. Prezentowane na pokazie wydanie lwowskie wprawdzie było dostępne w BUW w XIX w., ale zostało przez rosyjskich bibliotekarzy opatrzone ostrym zastrzeżeniem cenzorskim: „Nie wydaje się”, „Wydaje się tylko profesorom i wykładowcom”. Ciekawym uzupełnieniem prezentacji wydań dramatu był tryptyk Kordyan Jacka Malczewskiego opublikowany w „Tygodniku Illustrowanym” 27 października 1906 r., również udostępniony na pokazie.

Zdjęcie prasowe z premiery Króla Rogera, Teatr Wielki, 1926 r., Gabinet Zbiorów Muzycznych BUW

Przykład bardziej bezpośredniego wykorzystania postaci króla uczestnicy Nocy Muzeów w BUW mogli zobaczyć na ekspozycji przygotowanej przez Gabinet Zbiorów Muzycznych poświęconej operze Król Roger Karola Szymanowskiego. Pomysł utworu narodził się z zachwytu Sycylią – wyspą, na której spotkały się świat antyku, Bizancjum, islamu i średniowiecznego chrześcijaństwa, którą kompozytor odwiedził w czasie podróży do Włoch i Afryki Północnej. W 1918 r., podczas pobytu w Elizawetgradzie (dziś Kropywnicki, Ukraina), Szymanowski wraz ze swoim kuzynem, poetą Jarosławem Iwaszkiewiczem, stworzył koncepcję opery inspirowanej postacią XII-wiecznego króla Sycylii Rogera II. Historyczny władca stał się punktem wyjścia do opowieści symbolicznej — o konflikcie między porządkiem a namiętnością, rozumem a ekstazą, ascetyczną kulturą Zachodu a dionizyjskim żywiołem życia.       

Pokaz zaprezentowany podczas Nocy Muzeów objął 10 oryginalnych obiektów ze spuścizny Szymanowskiego przechowywanej w BUW, m.in. wyciąg fortepianowy opery – czystopisowy autograf kompozytora i autograf libretta Jarosława Iwaszkiewicza w paru wersjach. Jego uzupełnieniem była multimedialna, interaktywna prezentacja opisująca Rogera II Sycylijskiego, związane z nim miejsca, a także kolekcję plakatów z wielu różnych realizacji opery.

W towarzyszącej pokazowi prezentacji multimedialnej wykorzystano również obrazy wykreowane przez AI (GPT), m.in. ilustrujące zwierzenie kompozytora Roger – to ja!. Na ilustracji Szymanowski – Roger w rozmowie z Pasterzem – Dionizosem, bohaterem opery

Kobiety na tronie

Było ich niewiele – i w Polsce i w monarchiach europejskich, ale w zbiorach BUW przechowywane są książki i dokumenty prezentujące ich sylwetki lub dokumentujące ich aktywność. Najciekawsze z tych obiektów, pochodzące z zasobów Gabinetu Starych Druków, można było obejrzeć podczas Nocy Muzeów.

W dwóch z nich zostały uwiecznione wizerunki polskich władczyń. W zbiorze Tron Ojczysty albo Pałac Wieczności w którym zebrano Monarchów, książąt i Królów Polskich … . Augustyna Kołudzkiego (?-1720), wydanym w Poznaniu w 1707 r. kompendium historycznym opisującym dzieje Polski od czasów Sarmatów i legendarnych władców aż po panowanie Jana III Sobieskiego, widnieje postać królowej Jadwigi Andegaweńskiej opatrzona rymowanymi strofami.

Wizerunek Jadwigi Andegaweńskiej, Tron Ojczysty albo Pałac Wieczności w którym zebrano Monarchów, książąt i Królów Polskich …, Augustyn Kołudzki (?-1720), Poznań: Drukarnia Akademicka, po 17 VIII 1707 r., Gabinet Starych Druków BUW

Wiersz towarzyszy również portretowi drzeworytowemu królowej Bony Sforzy pochodzącemu z acceditu do Chronica Polonorum Macieja z Miechowa wydanej w Krakowie w 1521 r. Należy on do najwcześniejszych graficznych przedstawień tej monarchini w polskiej historiografii drukowanej. 

Obok podobizn polskich królowych na pokazie zostały zaprezentowane wizerunki Elżbiety I Tudor, władczyni Anglii i Irlandii, oraz Marii Antoniny zasiadającej na tronie Francji.

Sylwetka Elżbiety I, ukazanej ponad kosmosem, jako niemal boskiej strażniczki ładu politycznego, zdobi słynny frontyspis książki oksfordzkiego uczonego Johna Case’a zatytułowanej Sphaera civitatis hoc est reipublicae recte ac pie secundum leges administramento… . Dzieło, wydane w 1604 r. we Frankfurcie nad Menem, jest traktatem o sztuce rządzenia opartym na dziełach Arystotelesa. Autor legitymizuje w nim elżbietańską „supremację” monarchy nad Kościołem i podporządkowanie spraw religii racji stanu. Takie ujęcie budziło sprzeciw katolickich czytelników, którzy dawali mu wyraz w wulgarnych komentarzach pod adresem władczyni umieszczonych na karcie książki.

Postać Elżbiety I, Sphaera civitatis hoc est reipublicae recte ac pie secundum leges administramento…, John Case (zm. 1600), Frankfurt nad Menem: Johann Bringer, 1604 r., Gabinet Starych Druków BUW

Również z frontyspisu pochodzi portret, a właściwie rysunek popiersia Marii Antoniny, pokazany na ekspozycji. Utwór pt. Marie Antoinette Archiduchesse D’Autriche Reine de France ou causes et tableau de la Révolution – to jedno z nielicznych dzieł napisanych podczas Rewolucji Francuskiej w obronie królowej. Druk ukazał się w 1794 r., zaledwie kilka miesięcy po jej śmierci, a jego autorstwo pozostaje niepewne — przypuszczalnie napisał go Nicolas de Maistre lub Charles-Joseph de Mayer (1751-1825?). Wydanie zawiera siedem anonimowych rycin; pierwsza z nich przedstawia grobowiec zwieńczony zasłoniętym popiersiem Marii Antoniny oraz inskrypcją, która nakreśla symboliczną postać — najprawdopodobniej utożsamianą z autorem — mówiącą „Obiecano jej wspaniały tron, a nie ma nawet grobu.”

Popiersie Marii Antoniny, Marie Antoinette Archiduchesse D’Autriche Reine de France ou causes et tableau de la Révolution, Charles-Joseph de Mayer (1751-1825?), 1794 r., Gabinet Starych Druków BUW

Z tego samego okresu pochodzi dzieło Portraits des personnages célèbres de la Revolution …  Françoisa Boneville’a (1755-1844) wydane w Paryżu w 1796 r. Zawiera ono serię wizerunków kluczowych postaci związanych z Rewolucją Francuską w kontekście politycznym, wojskowym i intelektualnym. W gronie tym znalazła się również Maria Antonina, której portret uwieczniony na karcie utworu można było zobaczyć podczas pokazu.

Ciekawym wątkiem prezentacji były obiekty ilustrujące legendę o kobiecie zasiadającej na tronie…  papieskim. Opowieść o papieżycy Joannie była rozpowszechniana od XIII w., umieszczano ją w żywotach świętych i kronikach aż do… XVIII w. Na ekspozycji Gabinetu Starych Druków pokazano trzy dzieła odnotowujące tę legendę. 

W egzemplarzu XV-wiecznej Kroniki Norymberskiej (Liber Chronicarum) Hartmanna Schedela (1440-1514) z 1493 r. obok portretu papieżycy czytelnik dopisał komentarz po łacinie „owa jest wytworem mózgów heretyckich”. W drugim prezentowanym egzemplarzu zaklejono portret Joanny, a jej żywot wykreślono.

Opis życia oraz wizerunek papieżycy znalazł się też w słynnej polskiej kronice – wydanej w XVI w. w Krakowie Kronice wszytkiego świata autorstwa Marcina Bielskiego. Jako że Bielski sympatyzował z protestantami, w 1603 r. jego dzieła trafiły na pierwszy polski indeks ksiąg zakazanych. Na marginesach prezentowanych egzemplarzy wydań z lat: 1551, 1554 i 1564 czytelnicy poddali cenzurze portret i żywot papieżycy.

Podczas pokazu można też było zobaczyć słynną rozkładaną rycinę przedstawiającą papieżycę rodzącą (!) podczas uroczystej procesji. Ilustracja pochodzi z nowego, rozszerzonego wydania klasycznej rozprawy poświęconej legendarnej postaci pt. Histoire de la papesse Jeanne, fidèlement tirée de la dissertation de M. de Spanheim autorstwa Friedricha Spanheima (1600-1649) wydanej w Hadze  w 1738 r. Joanna rzekomo piastowała różne urzędy kościelne w Watykanie zanim około 850 r. została wybrana na papieża. Oszustwo miało wyjść na jaw, gdy „fałszywy papież” niespodziewanie urodził dziecko podczas procesji. Od tego czasu — jak głosi legenda — papieże mieli siadać na specjalnym krześle z otworem, aby przed inauguracją pontyfikatu sprawdzono ich płeć.

Legendarna papieżyca Joanna, Histoire de la papesse Jeanne, fidèlement tirée de la dissertation de M. de Spanheim, Friedrich Spanheim (1600-1649), Haga: Hendrik Scheurleer, 1738 r., Gabinet Starych Druków BUW

Pokazom, przygotowanym przez pracowników BUW na Noc Muzeów, towarzyszyła gra, której uczestnicy mogli wygrać udział w warsztatach kaligrafii prowadzonych w Galerii Dobra, a potem – po królewsku – wypisać swoje imię kaczym piórem i atramentem. Przy okazji można też było obejrzeć prace prezentowane w galerii w ramach wystawy Niskonakładowa Wytwórnia Rycin Nr 47.

Noc Muzeów pod hasłem BUW Królów zgromadziła ok. 1,5 tys. widzów. Tyle samo osób odwiedziło pięknie oświetlone Ogrody BUW.

Tekst: Urszula Szwed-Strych, Oddział Promocji, Wystaw i Współpracy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.