Królewskie rękopisy, ryciny i portrety, dworskie dokumenty i pieczęcie – Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie posiada w swoich zbiorach fascynujące obiekty obrazujące życie polskich monarchów. Mamy również interesujące zasoby będące świadectwem wpływu narracji o polskich władcach na kształtowanie się tożsamości narodowej i dążeń niepodległościowych na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej pod zaborami i w odrodzonym państwie polskim. Najciekawsze z tych obiektów, na co dzień przechowywane w Gabinetach Zbiorów Specjalnych, zostały pokazane podczas Nocy Muzeów w BUW, która odbyła się 16/ 17 maja 2026 r. pod hasłem BUW królów.

Proj. Marcin Laszczkowski
Król oficjalnie, urzędowo i prywatnie
Symbolami władzy monarszej są królewskie insygnia. Na pokazie zorganizowanym przez Gabinet Rycin można było obejrzeć rysunki przedstawiające regalia koronacyjne Stanisława Augusta. Prace z 1764 r., wykonane przez anonimowego artystę, a przypisywane wybitnemu architektowi Ephraimowi Schrögerowi (1727-1783), przedstawiają: Miecz Orderu Orła Białego, berło, brylantowy krzyż Orderu Orła Białego z fragmentem łańcucha orderowego oraz ozdoby płaszcza koronacyjnego Stanisława Augusta: brylantową spinkę i brylantowo-rubinową gwiazdę Orderu Orła Białego i koronowanego orła, którymi naszywany był płaszcz. Na rysunkach znalazł się również wizerunek rękojeści Szczerbca – miecza koronacyjnego pochodzącego prawdopodobnie z końca XII w. lub z pierwszej połowy XIII w.; użyty w 1320 r. do koronacji Władysława Łokietka, aż do 1764 r. pełnił rolę miecza koronacyjnego polskich monarchów. Plansze zostały przygotowane jako dokumentacja, która miała posłużyć nadwornemu malarzowi Josefowi Christophowi Wernerowi (1718-1778) przy pracach nad oficjalnym portretem koronacyjnym Stanisława Augusta, który, jak się przypuszcza, powstał bez osobistego udziału monarchy.

Świecki strój koronacyjny króla Stanisława Augusta. Regalia koronacyjne, Schröger, Ephraim (1727-1783), Warszawa 1764 r., rysunek architektoniczny, Gabinet Rycin BUW. Źródło: Crispa
Stały się najcenniejszym źródłem historycznym ukazującym wygląd insygniów koronacyjnych ostatniego władcy Rzeczpospolitej, które nie dotrwały do naszych czasów – w 1795 r. zostały wywiezione przez Prusaków ze Skarbca Koronnego na Wawelu, a w marcu 1809 r. zniszczone i przetopione w Berlinie z rozkazu Fryderyka Wilhelma III. Ocalał tylko Szczerbiec.
W ramach pokazu zorganizowanego przez Gabinet Rękopisów uczestnicy Nocy Muzeów w BUW mogli „zajrzeć” na królewskie biurka i sekretarzyki, oglądając dokumenty polskich królów i królowej elekcyjnej, m.in.: Anny Jagiellonki, Jana Kazimierza, Michała Korybuta Wiśniowieckiego, Jana III Sobieskiego, Stanisława Augusta Poniatowskiego i Stanisława Leszczyńskiego, opatrzone ich odręcznymi podpisami i pieczęciami herbowymi kancelarii koronnej. Do szczególnie cennych i rzadkich należy zaliczyć prezentowane na wystawie sygnetowe pieczęcie herbowe Jana Kazimierza Wazy z 1664 r., Augusta II Wettyna z 1703 r., a także małą koronną pieczęć herbową Stanisława Leszczyńskiego z 1706 r.

Autograf i pieczęć herbowa królowej polskiej Anny Jagiellonki z 31 maja 1591 r. Kwit królowej polskiej Anny Jagiellonki o otrzymaniu sumy 500 złotych polskich jako kwartalnej raty daniny rocznej z żup krakowskich od kasztelana sadeckiego, żupnika krakowskiego Sebastiana Lubomirskiego, Gabinet Rękopisów BUW. Rps. nr 1863. K. 1.
Kto wie, czy nie ciekawszym niż oficjalna, reprezentacyjno-urzędowa persona królewska, było oblicze prywatne władców i członków rodów panujących – ich zainteresowania i pasje. Podczas Nocy Muzeów można było na przykład dowiedzieć się, że królewna Anna Wazówna (1568-1625), córka króla Szwecji Jana III Wazy i Katarzyny Jagiellonki, siostra króla Zygmunta III Wazy i wnuczka Zygmunta I Starego, była propagatorką i prekursorką zielarstwa w Polsce. Jej osobiste zaangażowanie oraz fundacja pozwoliły na sfinalizowanie ambitnego przedsięwzięcia – wydania w Krakowie w 1613 r. największego dzieła botanicznego polskiego renesansu, gromadzącego całą ówczesną wiedzę o roślinach oraz informacje o ich zastosowaniu w medycynie, gospodarstwie domowym, weterynarii i rzemiośle. Zielnik. Herbarzem z języka łacińskiego zowią autorstwa Szymona Syreńskiego (1540?-1611), przechowywany w Gabinecie Starych Druków BUW i zaprezentowany podczas Nocy Muzeów, ukazał w 1613 r. w imponującym nakładzie około 1000 egzemplarzy; aby sfinansować jego wydanie, księżniczka była zmuszona sprzedać część swoich klejnotów.
Bariera finansowa okazała się natomiast niemożliwa do pokonania dla Stanisława Augusta, który marzył o tym, aby przebudować Zamek Królewski w Warszawie. Gdy w 1764 r. obejmował tron Rzeczpospolitej, warszawska rezydencja królewska była zaniedbana, pozbawiona wyposażenia i mebli, z powybijanymi szybami i uszkodzonym dachem. Plac Zamkowy zajmowały zabudowania kuchenne, dworskie stajnie i wozownie, czyniąc go nieużytecznym dla monarszej reprezentacji. Stanisław August jako koneser i mecenas sztuki, myślał z rozmachem o modernizacji rezydencji. Świadectwem jego śmiałej wizji są wykonane na zlecenie króla projekty przebudowy korpusu zamkowego, jego otoczenia, ale też nowego wyposażenia zamkowych wnętrz. Goście BUW podczas Nocy Muzeów mogli zobaczyć m.in. rysowany przez Johanna Christiana Kamsetzera (1753-1795) projekt Jakuba Fontany, Pierwszego Architekta Króla i Rzeczpospolitej, z frontowym skrzydłem zamkowym z monumentalną kolumnadą z kordegardą, spacerowym tarasem i wieżą zegarową.

Projekt przebudowy Wieży Zygmuntowskiej Zamku Królewskiego w Warszawie na Bibliotekę i Salę Jadalną. Przekrój poprzeczny z widokiem na lożę muzyczną, Jakub Fontana (1710-1773), 1767 r., rysunek architektoniczny, Gabinet Rycin BUW. Źródło: Crispa
Zaprezentowano również projekt modernizacji zamku i jego otoczenia, a także Apartamentu Wielkiego z Sypialnią, Salą Tronową, Gabinetem Portretowym, Buduarem etc. oraz wnętrz urzędowych: Sal Audiencyjnej, Sejmu i Senatu oraz Przedpokoju Senatorskiego, autorstwa uznanego architekta z Paryża Victora Louisa (1731-1800). Towarzyszyły im projekty wyposażenia wnętrz zamkowych rysowane przez współpracującego z Louisem Jeana-Louisa Prieura (1732-1795), obejmujące m.in. rysunki królewskiego łoża, tronu, gerydonów, konsol, zegarów, kandelabrów, kanap i foteli, dywanów, a także kominków, waz i ram.
Król – tożsamościowy i mitotwórczy emblemat
Wizerunki polskich władców, uwiecznianie rodzimych krajobrazów czy obrazy królewskich siedzib i nekropolii były nośnikami narodowej tożsamości w czasach, kiedy nie można było otwarcie manifestować patriotyzmu. Gabinet Zbiorów XIX Wieku zaprezentował podczas Nocy Muzeów wydawnictwa z lat 1801-1918, ukazujące różne aspekty XIX-wiecznego zainteresowania polskimi królami i królowymi, historycznymi i legendarnymi.
Znalazły się wśród nich m.in. icones czy imagines – cykle rycin z tekstem historycznym, czasem wierszowanym, w XIX w. służące krzewieniu patriotyzmu i wiedzy o historii Polski: oparte na dawnych rycinach 52 portrety z 1852 r., wizerunki Aleksandra Lessera z 1860 r., Ksawerego Pillatiego z 1888 r. (z tekstem Józefa Ignacego Kraszewskiego), Walerego Eljasza-Radzikowskiego z 1893 r. (do tekstów Seweryny Duchińskiej), wreszcie – słynny Poczet królów polskich Jana Matejki z 1893 r.
Materialne ślady dawnej potęgi – królewskie rezydencje, posiadłości, nekropolie – stawały się w latach utraty niepodległości symbolami ciągłości narodowej i legitymacji historycznej, pełniły też funkcję jednoczącą. W prezentowanej na pokazie Gabinetu, wydanej w Poznaniu 1856 r., książce Grobowe królów polskich pomniki opowieści Joachima Lelewela (1786-1861) o królewskich grobowcach towarzyszyły ryciny przedstawiające nagrobki m.in. Władysława Jagiełły, Zygmunta II Augusta i Jana III Sobieskiego.
Interesującym obiektem pokazanym podczas Nocy Muzeów była opracowana również przez Joachima Lelewela mapa do Atlasu historycznego genealogicznego, chronologicznego i geograficznego Polski Marii Reginy Nałęcz Korzeniowskiej, wydanego w Warszawie w 1831 r. Litografię wykonał Wilhelm Ehrentraut. Tytuł mapy nawiązuje do ostatniej wolnej elekcji, w której na króla Polski wybrano Stanisława Augusta Poniatowskiego. Lelewel przedstawił kraj otoczony bordiurą z herbów. U góry znajduje się herb Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a po jego obu stronach herby królów elekcyjnych. Po lewej stronie autor umieścił herby wielkopolskie, po prawej – małopolskie, u dołu zaś herby litewskie i „straconych krajów lub krótko połączonych”. Przechowywana na co dzień w Gabinecie Zbiorów Kartograficznych mapa jest przykładem druku patriotycznego charakterystycznego dla czasów zaborów; informacja kartograficzna stała się pretekstem do przypomnienia o tożsamości i potędze Rzeczpospolitej w przeddzień rozbiorów.

Polska roku 1764, W. Ehrentraut lith., Joachim Lelewel (1786-1861), Warszawa 1831 r., mapa, Gabinet Zbiorów Kartograficznych BUW. Źródło: Crispa
Niezależnie od patriotycznej konotacji, sylwetki władców oraz sztafaż królewskiego dworu i dworskiej obyczajowości stanowiły atrakcyjny temat inspirujący pisarzy, kompozytorów i… rzemieślników.
Gabinet Dokumentów Życia Społecznego przygotował na Noc Muzeów pokaz dwóch XIX-wiecznych gier towarzyskich, których akcja wykorzystuje motywy i figury zaczerpnięte z kultury dworskiej. W Grze rycerskiej z 1835 r. uczestnicy w zależności od wyrzuconej liczby oczek na kostkach przesuwają się po kolejnych polach by dojść do godności Giermka, a następnie Rycerza. Po drodze spotykają przeciwności (np. więzienie w wieży) i sprzymierzeńców (np. dobry Czarnoksiężnik, wierny Koń), by na końcu dotrzeć na środkową małą planszę z czaszkami, na której rozgrywają finałowy pojedynek.

Gra rycerska: dla zabawy i uprzyiemnienia chwil wolnych od zatrudnień z języka niemieckiego na język polski przełożona i ofiarowana młodzieży na kolędę: z tablicą czterdzieści figur obeymującą i dwoma kostkami, Warszawa 1835 r., Gabinet Dokumentów Życia Społecznego BUW. Źródło: Crispa

Gra rycerska – plansza.
Drugi z prezentowanych zestawów – Walka rycerzy – to gra zręcznościowa z 1895 r. Zawodnicy umieszczają swoich żołnierzy w fortecach i bastionach uwidocznionych na planszy. Wrogie tereny przedzielone są rzeką i fortyfikacjami. Gracze przesuwają pionki patyczkiem – chodzi o to, żeby swoimi pionkami wytrącić pionki przeciwnika z jego umocnień, nie wpadając do wody.
cdn.
Tekst: Urszula Szwed-Strych, Oddział Promocji, Wystaw i Współpracy
