BuwLOG

Autor: buwlog

Alicja w Krainie Czarów – czyli w Egipcie

Okładka książki Pielgrzymka do ziemi świętej Egiptu. Na okładce leżący czarny szakal (Anubis) - fresk na ścianie.

Trudno jest odpowiedzieć na pytanie, do jakiego gatunku literackiego można zaliczyć „Pielgrzymkę do ziemi świętej Egiptu” Tomasza Mirkowicza. Opowieść podróżnicza? Pastisz? Powieść sensacyjno-szpiegowska? Solidnie napakowana wiedzą książka popularno-naukowa? Zbiór baśni i legend? Opowieść erotyczna? Przewodnik po Kairze i okolicach? Czy wreszcie swobodne wariacje na temat „Alicji w Krainie Czarów” z elementami poetyki „Pamiętnika znalezionego w…

Covidoki [1]

Mężczyzna czytający książkę siedzący na rozkładanym, drewnianym krześle.

Zapraszamy na nasz nowy cykl wakacyjny. Podróże kojarzą się zawsze z wolnością. Covidoki to pomysł na podróżowanie ze świadomością, że czas COVID-19 wcale się nie skończył. Jest to okazja do poznania bliższej lub dalszej okolicy, ale też czas relaksu i podróży w wyobraźni dzięki literaturze. Nasz cykl to także sposobność, by zajrzeć w ulubione oraz…

„Hej, miśki!”… Do której się uczycie?

Plakat BUW dla sów, w tle różowa sowa z otwartym dziobem

Mówią, że gdy kota nie ma, to myszy harcują. A co, gdy nie ma czytelników w bibliotece? Jest nienaturalnie cicho. Brakuje szurania pufą po wykładzinie. Nie słychać szelestu kartek. Nikt nie chrapie uroczo z głową na biurku, bo spędza właśnie siódmą godzinę nad anatomią porównawczą kręgowców. Nikt nie trzaska drzwiami, żeby wybudzić śpiochów z letargu.…

Rozmowa z książką w tle

kolaż 9 zdjęć przedstawiających książki.

Długo jeszcze pandemia będzie tematem naszych rozmów, notatek, podsumowań i planów. Może nawet będzie nam się śniła po nocach, jak w czasie jej trwania śniły nam się spacery po bezludnym lesie lub po zatłoczonej plaży. Kilkumiesięczna izolacja pokazała nam na nowo aspekty naszego życia, które już już odchodziły w zapomnienie, do lamusa, a tu nagle…

Podróż sentymentalna

Stary rewers z czytelni (14.12.1973)

Oddajemy dziś na BUWlogu głos jednej z naszych koleżanek, która 20 lat przepracowała w bibliotece wydziałowej. Ten wpis to swego rodzaju podróż sentymentalna ukazująca, jak zmieniała się biblioteka, jak zmieniali się bibliotekarze i czytelnicy. Wydaje się, że bardzo, szczególnie pod hasłem ocieplenia wizerunku bibliotekarza oraz wyjścia w stronę czytelnika. A może wcale nie aż tak?…

Małe dzieła sztuki

Książeczki dla dzieci ułożone jedna na drugiej w stosik

Wyobraźmy sobie książkę, która jest napisana specjalnie dla nas; uwzględnia nasze upodobania, marzenia, wrażliwość, że możemy zdecydować co ma zawierać, a czego nie powinna. Jest przez to niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju. Wydaje się to niemożliwe: dawno już przecież minęły czasy, kiedy pisano utwory na cześć i zlecenie władców (no, może z pojedynczymi wyjątkami). Istnieją…

Wiedźmin. Wycofany i zagubiony…

Na obrazie pijący z kubka mężczyzna w towarzystwie dwóch kobiet.

20 grudnia 2019 r., tuż przed wizytą świętego Mikołaja, Netflix wyemitował pierwszy odcinek serialu Wiedźmin. Ci co obejrzeli, wiedzą, czy dobre. A co się świętemu oberwało, to jego. Dla nas, fanów literatury w ogóle, ważny jest fakt, że amerykańskie wydawnictwo Orbit Books, które wydaje za oceanem serię o Geralcie z Rivii, właśnie rzuca na rynek…

Wystawa powstańcza w Berlinie

W połowie sierpnia byłam na wyjeździe w Berlinie.  W czasie czterodniowego pobytu pierwsze kroki skierowałam do Muzeum Pergamońskiego, gdzie zobaczyłam między innymi wspaniałe zabytki starożytnej Mezopotamii i Cesarstwa Rzymskiego. W cenie biletu było też wejście do kolejnego muzeum, w którym była wystawiona zachwycająca panorama pokazująca życie codzienne starożytnego Pergamonu. Następnego dnia wybrałam się na wycieczkę…

Hobby – czyli do BUW i z powrotem

Zdjęcie bramki metra. Zbliżenie na panel informacyjny oraz miejsce odbioru skasowanego biletu.

Nie wiem, jak to się stało, ale w drugiej klasie podstawówki (mniej więcej pod koniec ubiegłego wieku) dostałam nalepkę z krecikiem w kasku i w żółtych ogrodniczkach, który „budował” warszawskie metro. Nalepki były wtedy towarem deficytowym, więc długo się zastanawiałam, gdzie ją umieścić. W końcu nalepiłam ją na blat biurka, żeby na nią zerkać znad…