BuwLOG

ReInterpretacje – otwarte publikacje

Zdjęcie fragmenu bramy UW.

Między nauką a religią

Wypełnia egzystencjalną szczelinę, która tworzy się, gdy rozum zawodzi, a wiara nie wystarcza. Magia – zjawisko budzące lęk, ale zarazem fascynujące i wciąż niewyjaśnione. Intryguje między innymi historyków, filozofów oraz antropologów kultury. Czerwcowy przegląd otwartych publikacji dostępnych za pośrednictwem Repozytorium Instytucjonalnego UW oscyluje pomiędzy pojmowaniem magii w dalszej i bliższej przeszłości oraz jej współczesnymi związkami ze sztuką. 

Retorzy i goeci

Co łączyło martwego kameleona o wykręconej głowie i zdeformowanych kończynach z żyjącym w IV wieku greckim retorem Libaniosem z Antiochii? Według samego filozofa, podłożenie zwierzęcego truchła w jego sali wykładowej było przejawem praktyk magicznych pewnych goetów, działających prawdopodobnie na zlecenie konkurencji z kręgu antiocheńskich retorów. Zabieg ten miał spowodować u Libaniosa potworną migrenę, która w najbardziej krytycznych momentach przyprawiała go nawet o myśli samobójcze. Na szczęście ból głowy ostatecznie minął, a udręczony i rozżalony tym doświadczeniem filozof przetworzył i utrwalił swoje cierpienia w jednej z wielu zachowanych oracji. Libanios przedstawił się wprawdzie jako ofiara czarów, jednak sam także bywał oskarżany o praktyki magiczne. Nie była mu obca na przykład wiedza o sile oddziaływania na ludzi iynx, czyli „wirującego krążka”.

O tym, jak również o innych przypadkach stosowania magii przez greckich sofistów można dowiedzieć się więcej z pasjonującego artykułu prof. Pawła Janiszewskiego Strach przed magią w greckiej szkole retorycznej epoki Cesarstwa. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto kojarzy praktyki magiczne wyłącznie ze sferą działań prymitywnych i niewykształconych społeczności. 

Janiszewski P. (2015), Strach przed magią w greckiej szkole retorycznej epoki Cesarstwa

📚 Link do artykułu

Publikacja dostępna na licencji: CC-BY

Czarownicy z Maroka

Z kolei w równie ciekawym artykule prof. Małgorzaty Sokołowicz Francuski lekarz i marokańscy czarownicy została opisana, jak wskazuje jego podtytuł, historia doktora Émile’a Mauchampa, ukamienowanego przez rozwścieczony tłum Marokańczyków 19 marca 1907 roku na ulicy nieopodal przychodni, w której pracował. Autorka nie tylko zrelacjonowała z detalami potencjalne przyczyny, przebieg oraz konsekwencje tego zdarzenia. Przypomniała, że morderstwo to stało się dla władz francuskich pretekstem do interwencji zbrojnej w Maroku, a wojska znad Sekwany opuściły ten kraj dopiero w 1956 roku.

W artykule znajdziemy omówienie fragmentów poświęconych marokańskim czarownikom z opracowania przygotowywanego przez francuskiego lekarza. Dowiadujemy się z nich, na przykład, że doktor Mauchamp używał słowa talib (oznaczającego studenta nauk religijnych) jako synonimu czarownika. Zaobserwował też, że czarownicy dzielą się na dobrych, dążących do świętości (marabuci i niektórzy talibowie) oraz tych, którzy czerpią moc z czynienia zła i współdziałają z diabłami. Co ciekawe, jego obserwacjom zdecydowanie brakowało naukowego dystansu, a o marokańskim społeczeństwie wyrażał się z wyraźną pogardą.

Streszczając relacje doktora z przebiegu różnych zdarzeń z udziałem czarowników, prof. Sokołowicz zauważa pewne analogie do praktyk stosowanych również współcześnie wśród ludności Północnej Afryki, opisanych przez Liliane Kuczynski czy Slimane Touhami. Okazuje się, że podobnie jak na początku XX wieku, obecnie osoby z tego kręgu kulturowego nadal chętnie korzystają z porad czarowników szukając remedium na problemy zdrowotne lub psychologiczne.

Sokołowicz M. (2018), Francuski lekarz i marokańscy czarownicy. Dziwna historia doktora Émile’ a Mauchamp i jego „Czarów w Maroku”

📚 Link do artykułu

Publikacja dostępna na licencji: CC BY

Twórca czy czarownik?

Czy jako odbiorcy sztuki stajemy się uczestnikami magicznej przemiany? Temu zagadnieniu, między innymi, poświęcona jest rozprawa dr Olgi Kłosiewicz. Autorka proponuje eksplorowanie literatury poprzez doświadczenie magiczne i magii poprzez doświadczenie estetyczne. Przekonuje, że zjawiska zachodzące we współczesnej kulturze i sztuce wymagają nowych narzędzi służących do ich badania i że to właśnie magia może stać się swoistym medium między sztuką a estetyką, praktyką a teorią. Doświadczenie magiczne rozumie jako „zdolność wywoływania przemiany w obrębie danych systemów symbolicznych oraz powodowanie immanentnych przemian tych systemów bez odwołań do transcendencji” (s. 4).

W kolejnych rozdziałach pracy dr Kłosiewicz diagnozuje, za Maxem Weberem, symptomy postępującej racjonalizacji wszystkich dziedzin życia w kulturze Zachodu oraz przejawy odchodzenia od niej ponownie w kierunku irracjonalizmu. Następnie prezentuje możliwości zaadaptowania kategorii magiczności do badań estetycznych nad literaturą, poddając analizie relacje między magią i sztuką. Wypracowuje też pojęcie doświadczenia magicznego, cechującego się dynamicznym przebiegiem, zmianą warunków wyjściowych systemu oraz przemianą tożsamości uczestniczącego w nim podmiotu. W tym kontekście, zgodnie z interpretacją autorki,  przeobrażeniu ulega także funkcja  artysty, pisarza, estetyka i  filozofa, którzy stają się inicjatorami i strażnikami przemian, swego rodzaju czarownikami.

Kłosiewicz O. (2013), Literatura jako doświadczenie magiczne w ujęciu estetyki i antropologii kultury

📚 Link do rozprawy

Publikacja dostępna na licencji: CC BY

Agnieszka Paja, Oddział Wspierania Nauki

Redakcja Repozytorium Instytucjonalnego UW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.