BuwLOG

W bibliotece jak w domu Muminków

„The door is always open”

2 osoby w przestronnym holu, za nimi stanowiska obsługi

– to hasło przewodnie jubileuszowego roku – 80-lecia wydania pierwszej części Muminkowej sagi Małe trolle i duża powódź. Tym zdaniem można by najkrócej opisać funkcjonowanie Biblioteki Głównej Uniwersytetu Helsińskiego (Helsingin yliopiston kirjasto), którą odwiedziłyśmy w styczniu 2025. Nie mamy tu na myśli całodobowego otwarcia, którym Helsinki nie mogą się pochwalić, ale otwartość na użytkowników w ogóle. Począwszy od tego, że każdy może wejść i korzystać bez rejestracji, a kartę biblioteczną wyrabia się tylko w celu wypożyczania. Taką możliwość mają mieszkańcy Finlandii po ukończeniu 15 roku życia, oczywiście za darmo. To, o co czytelnicy nas często pytają na zapisach, jest w helsińskim użyciu, czyli opcja zeskanowania karty bibliotecznej w telefonie. Każde z sześciu pięter biblioteki pełni zarazem funkcję wolnego dostępu i czytelni, gdyż nie ma wydzielonej zamkniętej przestrzeni na udostępnianie materiałów na miejscu.

widok w dół ze szczytu bardzo długich kręconych schodów

Wyraziłyśmy obawy o kradzież albo zniszczenie, ale odpowiedziano zaskoczonym spojrzeniem. W ostateczności zawyją bramki, a drzwi się zablokują, natomiast za uszkodzenie trzeba będzie zapłacić. Naprawdę trudno było nam ukryć zdumienie wobec takiego zaufania. Także wtedy, gdy zobaczyłyśmy, że zamówienia odbiera się samodzielnie z półek – należy tylko wypożyczyć je na selfchecku. Pamiętamy, że i u nas krótko w pandemii taki system funkcjonował. Był jednak tymczasowy, spowodowany wyjątkowymi okolicznościami i brakiem książkomatu. Z proczytelniczo-samodzielnych rozwiązań, które nam się spodobało, jest także możliwość regulowania opłat bezpośrednio z konta bibliotecznego, bez konieczności robienia przelewu. Co ciekawe, płaci się także za nieodebranie zamówień – popieramy to jako pracowniczki wypożyczalni.

szafki na kółkach

Biblioteka szczyci się pomysłem mobilnych schowków, które są do dyspozycji studentów i pracowników Uniwersytetu Helsińskiego. Na okres 28 dni mogą zostawiać w nich wypożyczone książki i jeździć z nimi po całej bibliotece. Ze wszystkich samoobsługowych udogodnień najbardziej jednak zachwyciła nas wrzutnia, która wyłapuje rezerwacje i sortuje zwracane książki do odpowiednich wózków. 

sortownia: taśmociąg i zielone pojemniki

Biblioteka stawia na samodzielność czytelników, co może wiązać się z mniejszą liczbą zatrudnionych, a szerszym zakresem obowiązków. W bibliotece głównej i trzech bibliotekach kampusowych pracuje w sumie około 130 osób. Oddział obsługi użytkownika liczy ich zaledwie 14, a obejmuje pracę magazynu, wypożyczalni (także międzybibliotecznej), informatorium i wolnego dostępu. Dla porównania sam Oddział Udostępniania BUW to 29 pracowników. Trzeba jednak zaznaczyć, że zamówienia magazynowe realizowane są w bibliotece helsińskiej tylko dwa razy dziennie. Za to podręczniki mogą być zamawiane z bibliotek kampusowych do głównej.

Przestrzeń

Biblioteka Uniwersytetu Helsińskiego jest nowoczesna i całkiem nowa – mieści się w szklano-ceglanym gmachu Kaisa House, który oddano w 2012 roku. O ile fasada może przytłaczać pofabrycznym wyglądem, o tyle wnętrza nie mają industrialnego charakteru. Duża i przestronna biblioteka mieści się na wspomnianych już sześciu kondygnacjach, które doświetla wiele okien. Jest tu jasno także dzięki stonowanej kolorystyce z przewagą bieli – ścian i regałów. Przebywanie tutaj to sama przyjemność – miałyśmy okazję spędzać przerwy między zajęciami wśród czytelników, odpocząć na wygodnych kanapach i fotelach, także bujanych, które są w Skandynawii bardzo popularne.

Oczywiście, nie brakuje też tradycyjnych stolików z krzesłami. Dzięki tej różnorodności można wybrać najbardziej odpowiednie miejsce do nauki i relaksu, a nawet układania puzzli. Ponadto biblioteka podzielona jest na kolorystyczne strefy, które wskazują, czy jest całkowicie cicha (czerwony), cichych rozmów (pomarańczowy), czy głośna (zielony). W ramach tego podziału czytelnicy mogą korzystać z przestrzeni socjalnych i rekreacyjnych, sal pracy grupowej oraz pokoi do zajęć online – po pandemii utrzymano na uniwersytecie system hybrydowy. 

Te wszystkie udogodnienia pewnie nie zostałyby wprowadzone, gdyby nie konsultacje z czytelnikami. Miałyśmy okazję zaobserwować, jak zbiera się opinie użytkowników dotyczące remontowanej biblioteki Alexandria, w której nie ma książek, jedynie miejsce do nauki. Budynek należało gruntownie odnowić, bo miał już… 20 lat. Studenci mogą nie tylko zapoznać się z wywieszonymi na tablicy projektami i kolejnymi etapami prac, lecz także głosować na te obszary modernizacji, na których najbardziej im zależy (m.in. oświetlenie, wentylacja, meble, kolorystyka) i dopisywać swoje pomysły. Poza tym, badania satysfakcji użytkowników są przeprowadzane kilka razy w roku.

ankieta na tablicy informacyjnej, respondenci głosują naklejkami i przyklejają komentarze na karteczkach

Godna pozazdroszczenia komunikacja odbywa się nie tylko na poziomie bibliotekarz-czytelnik, lecz także pomiędzy pracownikami, zarówno biblioteki głównej, jak i kampusowych. Od pandemii raz w tygodniu (wcześniej były co miesiąc) odbywają się spotkania, w których można uczestniczyć offline / online. W trakcie naszego Erasmusa też wzięłyśmy w jednym udział. Jeśli chodzi o skalę krajową, wszystkie fińskie biblioteki będące w Almie spotykają 4-5 razy do roku, w tym Biblioteka UH, która wdrożyła system w lipcu 2020 r.

Pozostałe biblioteki Uniwersytetu Helsińskiego – Meilahti, Kumpula i Vikki
wnętrze biblioteki, widok z piętra na kręcone schody i białe kuliste lampy
Meilahti – kampus medyczny
tablica informacyjna przed miejscem z fotelami i ekranami
Meilahti – strefa zielona do zajęć online
widok z antresoli na miejsca do pracy w dole i ogromne okno na wysokość 2 pięter
Kumpula – kampus nauk ścisłych i przyrodniczych
stanowisko do samodzielnego wypożyczania książek w bibliotece
Kumpula – selfchecki i samodzielne odbieranie zamówień
wnętrze biblioteki podzielone na strefy z zestawami niskich i wysokich foteli
Vikki – kampus nauk biologicznych, rolniczych, leśnych, farmacji i weterynarii
drewniane drzwi w przeszklonej ścianie zasłoniętej zasłonami
Vikki – pokoje pracy grupowej, na ekranie możliwość sprawdzenia wolnych terminów
laptomat z wizerunkiem czarnego kota
Vikki – wypożyczalnia laptopów
Helsińskie biblioteki pozauniwersyteckie
Biblioteka Narodowa Finlandii Kansalliskirjasto
Centralna Biblioteka Helsinek Oodi

Najsłynniejsza fińska biblioteka została otwarta w 2018 roku w ramach obchodów stulecia niepodległości. Rok później zdobyła tytuł najlepszej biblioteki publicznej, przyznawany przez Międzynarodową Federację Stowarzyszeń Bibliotecznych (IFLA). Księgozbiór znajduje się na trzecim piętrze, w sąsiedztwie kawiarni i placu zabaw. Niższe kondygnacje jeszcze bardziej odbiegają od tradycyjnego wyobrażenia o bibliotece i znacząco różnią się od wszystkich zagranicznych dotąd przez nas odwiedzonych. W Oodi mieści się m.in. studio nagrań i warsztaty – można tu zarówno programować, jak i szyć. To przede miejsce spotkań i szeroko rozumianej aktywności, niekoniecznie związanej z czytaniem i nauką.

osoby pozują z reniferem
Park Narodowy Nuuksio

Agata Nowicka i Gabriela Pawlak, Oddział Udostępniania

1 comment for “W bibliotece jak w domu Muminków

  1. Zu
    23 lipca 2025 at 14:25

    Co za wspaniałe miejsce! Miło czytać, że nie tylko mnie Finlandia przypadła do gustu (i nie tylko ze względu na Muminki). W ogóle nie do pomyślenia, że tam na północy czytelnicy nie wynoszą książek i/lub wyposażenia… 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.