Wspominamy osoby zawodowo związane z Biblioteką Uniwersytecką, które zmarły w roku 2025.
Krystyna Opalińska (1948-2025) – https://buwlog.uw.edu.pl/krystyna-opalinska-1948-2025/

25 czerwca 2025 r. zmarła Małgorzata Rogowska. W BUW pracowała w latach 2000-2016 – ostatnio w Oddziale Opracowania Zbiorów. Kochała pracę z użytkownikami. Jej tata Ludwik Rogowski był powstańcem warszawskim pseudonim „Sokół”.

25 czerwca br. zmarł Mirosław Maciej Malinowski, nasz wieloletni Kolega, Kierownik, Szef, jak nazywaliśmy Go między sobą. W ostatnim czasie, w latach 2022-2025 prowadził Archiwum Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, a wcześniej przez lata pracował w Centrum NUKAT BUW (uprzednio pod nazwą Centrum Formatów i Kartotek Haseł Wzorcowych). Ktoś powie, że to sztampa, ale napisać wspomnienie o Maćku jest niezwykle trudno, bo wydaje się, że wkrótce wróci z kolejnego urlopu czy nawet dłuższego zwolnienia (do nich zdążyliśmy się już trochę przyzwyczaić) i będzie opowiadał o domu na Podlasiu, samochodzie, wnukach. Jednak brutalna rzeczywistość przypomina o sobie i uświadamia, że już Go nie spotkamy, nie zobaczymy z naręczem książek historycznych, a jakże…
Maciek (rocznik 1961) na początku lat osiemdziesiątych rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Był uczestnikiem protestów i strajków organizowanych przez Niezależne Zrzeszenie Studentów w Warszawie. W latach 1982-1983 uczestniczył w kolportowaniu wydawnictw podziemnych, m.in. „Tygodnika Mazowsze”. Od 1985 r. działał w Liberalno-Demokratycznej Partii „Niepodległość”, organizując kolportaż i transport materiałów poligraficznych oraz współtworząc Warszawski Oddział tej partii. Od 1986 r. uczestniczył w pracach redakcji pisma „Orientacja na Prawo”, z którym był związany do 1989 r. W działalności podziemnej posługiwał się pseudonimem „Adam Wnuk”. W 1989 r. brał udział w powołaniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w Zamku Królewskim w Warszawie, następnie pełnił tam funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Zakładowej[1].
Maciek, za swoją działalność podziemną, w roku 2023 postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.
Bibliotekarze z całej Polski z pewnością kojarzą podpis Maćka w rekordach kartoteki haseł wzorcowych dla nazw osobowych (WA U/MAM). Pierwszy, doskonały kontakt z bibliotekarzami nawiązywał już w czasie szkolenia z tworzenia rekordów khw dla nazw osobowych. Spokojnym i ciepłym głosem omawiał wówczas poszczególne możliwe przypadki i sposoby ich właściwego interpretowania. Uczestnicy szkoleń po raz pierwszy mieli możliwość poznać specyficzne, ale nienachalne, poczucie humoru Maćka.
W codziennej pracy w Centrum z wielką pasją i zacięciem godnym lepszej sprawy, zajmował się trudnymi do ustalenia i rozróżnienia nazwiskami różnych twórców z obszaru dawnego ZSRR, żołnierzy oficerów Armii Czerwonej. Skutecznie przeszukiwał zasoby Internetu rozwiązując na ich podstawie inicjały, których nie mogli ustalić bibliotekarze, ale także i my administratorzy. Na tym polu nie miał sobie równych, wystarczył Mu naprawdę niewielki punkt zaczepienia do rozszyfrowania brzmienia imienia czy patronimika.
Maciek był nie tylko doskonałym poszukiwaczem danych biograficznych, ale także uczynnym Kolegą, świetnym i dowcipnym Szefem. Nie zawsze się zgadzaliśmy w rozmowach politycznych, ale nie przeszkadzało nam to budować, w szerszym gronie, wspólnego frontu w dyskusjach na tematy społeczne. Wyrozumiały, szczery, z doskonałym poczuciem humoru i przede wszystkim Dziadek zakochany we wnukach… takim Go zapamiętam.
Maciek spoczął na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, kwatera 17E/2/25.
Iwona Wiśniewska
*****
Myślę, że wśród naszych wspomnień o Maćku najczęściej będzie się powtarzać fraza : jego poczucie humoru, sarkastyczne, odrobinę złośliwe, zawsze celne. Był również człowiekiem niezwykle uczciwym i prawym. Wyróżniała go inteligencja i opanowanie – potrafił spojrzeć na sprawy z dystansem i spokojem. Będę go wspominać także jako ciekawego, mądrego rozmówcę, z ogromną wiedza historyczną i… znajomością mnóstwa anegdot i żartów. Był dobrym, wyrozumiałym przełożonym i życzliwym kolegą.
W mojej pamięci pozostanie także jego piękny, głęboki głos.
Paulina Czyżewicz
*****
Dla mnie Maciek Malinowski był typem prawdziwego faceta, kimś takim, jak aktor Jan Nowicki. Podobnie mający swoje dziwactwa, ale też i zaskakujące umiejętności.
Przede wszystkim zwracał uwagę na kulturalne odnoszenie się do pań. Nawet jak pojawiały się jakieś spory wymagał zachowania spokoju i kultury. „Na żadne krzyki w Bibliotece miejsca nie ma”- to zapamiętałem.
W czasie wypoczynku w Sajzach koło Ełku[2] narzekał na tandetne drabinki z prętów metalowych prowadzące z podestu do jeziora, które wżynały się Mu w stopy. Lubił świeże kurki kupowane przy drodze w czasie jazdy samochodem. Zapamiętałem też jego autorski napój określany „koktajlem” -Coca-cola rozcieńczona wodą mineralną oraz kawałek cytryny. Mikstura pozostanie dla mnie na zawsze „koktajlem Malinowskiego”.
Posiadał dar szybkiego czytania. W weekend „pożerał” 3-4 grube książki.
Znał zawiłości języka niemieckiego i pomagał w tworzeniu prawidłowych rekordów wzorcowych dla nazw instytucji.
Miał inteligentne poczucie humoru, które nie zawsze było dla mnie czytelne. Czasem opowiadał o nietypowych sytuacjach które go spotkały. Tak jak sprawa wizy do USA. Gdy stał w kolejce z dokumentami pracownik ambasady spytał go o powód podróży do Ameryki. Odpowiedział, że wyjazd do USA go nie interesuje, nie chce jechać, ale niestety musi. Dostał wizę bez problemów.
Z wykształcenia był historykiem. Miał jednoznaczne poglądy. Króla Stanisława Augusta uważał za zdrajcę i nic nie dało się w tym zakresie zmienić.
Kierownik o sprawach przeszłych raczej nie mówił. Jego życie – nie tylko działalność z lat 80. i 90. XX w.- miało coś z postaci Jacka Soplicy. Nie wszystko było mi dane poznać. Mogę tylko zaapelować, aby jego koledzy i znajomi utrwalili informacje o poczynaniach Macieja.
Pana Maćka już nie zapytam czy Jego typem kobiety była Marilyn Monroe, czemu zajmowały Go żaby i zbierał gadżety z Kermitem (ang. Kermit the Frog). Pozostaje przytoczyć piosenkę muppeta Rainbow connetion i znucić:
Someday we’ll find it
The rainbow connection
The lovers, the dreamers and me.[3]
Szymon Siemianowski
*****
Maćka poznałem w 2002 roku. Tak, ponad 20 lat temu. Jak ten czas leci…
Od początku było dla mnie jasne, że spotkałem osobę nietuzinkową. Erudytę, człowieka szarmanckiego, koleżeńskiego i z poczuciem humoru, które było jego znakiem rozpoznawczym.
Jako “świeżak” po studiach trafiłem pod skrzydła Maćka, który z właściwą sobie swadą i dowcipem wprowadzał mnie w tajniki haseł przedmiotowych rozwiniętych KABA w Centrum NUKAT.
To był intensywny czas nauki nowych dla mnie rzeczy, ale dość szybko przeszedłem szczeble od praktykanta do administratora, pod bacznym okiem Maćka i Gosi Zarudzkiej. Ale przecież nie mogło być inaczej. Skoro byliśmy “rozwinięci”, jak mawiał Maciek, to musieliśmy się szybko usamodzielniać.
Mimo że po sześciu latach zmieniłem miejsce pracy, to czas spędzony w towarzystwie Maćka sprawił, że nasiąkłem jego dowcipnymi bon motami, które mimochodem weszły także do mojego słownika. I myślę, że nie tylko mojego. Bo kto z osób znających Maćka nie spotkał się ze “szkołą falenicką i szkołą otwocką”? Lub nie cieszył się, że „wilk syty i Manchester City”? Kto nie wiedział, o kim mówi, gdy wspominał: Wymionę Ryder, Pijanego Reevesa, Pędzla Washingtona czy Brata Pitta?
A to i tak tylko niewielka próbka jego “twórczości”.
Pamiętajmy, że “trzeba być czujnym jak borsuk”.
Myślę, że tam, gdzie jest teraz Maciek, pękają ze śmiechu.
Paweł Rygiel
[1] Zob. https://odznaczeni-kwis.ipn.gov.pl/persons/view/8a41d216-dd93-4d7c-9aae-aa21f8730616
[2] Zob. https://pl.wikipedia.org/wiki/Sajzy
[3] In 2020, „Rainbow Connection” was deemed „culturally, historically, or aesthetically significant” by the Library of Congress and selected for preservation in the National Recording Registry ; en.wikipedia.org, 22.09.2025
W tym roku przypada
5. rocznica śmierci:
Marii Magdaleny Biernackiej ( 1941-2020) – https://buwlog.uw.edu.pl/?s=Biernacka
Benicjusza Ciepłowskiego (1928-2020) – https://buwlog.uw.edu.pl/?s=Ciep%C5%82owski+B
Małgorzaty Janiszewskiej (1937-2020) – https://buwlog.uw.edu.pl/?s=Janiszewska
Jadwigi Krajewskiej (1930-2020) – https://buwlog.uw.edu.pl/?s=Krajewska+jadwiga
Adama Mrygonia (1935-2020) – https://buwlog.uw.edu.pl/bibliotekarskie-zaduszki-2020/
30. rocznica śmierci:
Anny Romańskiej (1927-1995) – https://www.sbp.pl/biogramy/30-rocznica-smierci-anny-romanskiej
Stefanii Draczko (1906-1995) – https://www.sbp.pl/biogramy/30-rocznica-smierci-stefanii-draczko
65. rocznica śmierci:
Zofii Kossonogowej (1905-1960), polonistki i bibliotekarki w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie (BUW), w latach 1956-1960 zastępcy dyrektora BUW – https://www.sbp.pl/biogramy/65-rocznica-smierci-zofii-kossonogowej
75. rocznica śmierci:
Wacława Borowego (1890-1950) – https://buwlog.uw.edu.pl/zyciowa-milosc-waclawa-borowego/, https://www.sbp.pl/biogramy/75-rocznica-smierci-waclawa-borowego
Redakcja
